Dobre
wieści dla sympatyków Liverpoolu. W dzisiejszym finale Ligi
Mistrzów, w którym The Reds zmierzą się z Tottenhamem,
najprawdopodobniej wystąpi Roberto Firmino.
Foto: Reuters
Brazylijski
napastnik w ostatnich tygodniach zmagał się z urazem. Firmino miał
problem z pachwiną, przez który po raz ostatni pojawił się na
boisku 1 maja w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów
przeciwko Barcelonie (0:3).
27-latek
zdołał jednak uporać się z kontuzją i będzie gotowy do gry w
sobotnim meczu w Madrycie.
–
Roberto trenował z drużyną i wyglądał naprawdę dobrze. Wszystko
było w porządku – powiedział Juergen Klopp podczas konferencji
prasowej. – Czy Firmino zacznie finał w podstawowej jedenastce?
Zdradzę tylko wtedy, gdy Mauricio Pochettino poda cały skład –
zażartował niemiecki menedżer Liverpoolu.
Wielki
finał Champions League rozpocznie się o godzinie 21:00.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.