Hansi Flick zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Niemiec. Jak donosi „Abendzeitung” trener jest już po słowie z włodarzami DFB i obejmie stery zespołu narodowego po mistrzostwach Europy.
Przyszły selekcjoner reprezentacji Niemiec? (fot. Reuters)
Szkoleniowiec Bayernu Monachium już jakiś czas temu ogłosił, że jego wolą jest odejście z klubu wraz z końcem sezonu. Flick nie potrafił porozumieć się z Hasanem Salihamidziciem, dyrektorem sportowym Bawarczyków i uznał, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie pożegnanie się z drużyną w momencie, gdy ta jest na szczycie po wywalczeniu kolejnego mistrzostwa kraju.
Na Allianz Arenie zgodzili się na odejście trenera, bardzo szybko zapewniając sobie usługi Juliana Nagelsmanna z RB Lipsk. W tym momencie lokalne media nie miały już wątpliwości, że przyszłość Flicka będzie związana z reprezentacją.
Z niemiecką kadra po EURO ma się bowiem pożegnać Joachim Loew, który stoi na jej czele od 2006 roku. Pod jego wodzą reprezentacja wywalczyła w 2014 roku mistrzostwo świata, jednak ostatnie lata dawały znaki, że format tej współpracy znajduje się już na wyczerpaniu.
Loew poprowadzi więc Niemców na mistrzostwach Europy, a tuż po nich jego miejsce zajmie właśnie Hansi Flick. Z informacji wspomnianego źródła wynika, że przyszły selekcjoner parafuje trzyletni kontrakt, a jego pierwszą misją będzie wywalczenie awansu na mundial w 2022 roku, a także późniejsza walka o triumf na katarskich boiskach.
Szefowie DFB spoglądają jednak jeszcze dalej i to właśnie we Flicku widzą trenera, który powinien zbudować zespół, który w 2024 roku, kiedy to Niemcy będą organizatorami mistrzostw Europy, ma sięgnąć po pierwsze złoto od 1996 roku.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.