AS Roma niespodziewanie straciła w niedzielę punkty, bezbramkowo remisując z głównym kandydatem do spadku – Parmą. Alessandro Florenzi nie dziwił się kibicom, którzy gwizdali na zawodników giallorossich.
0:0 nie jest wynikiem pozwalającym z optymizmem patrzeć w przyszłość. Wprawdzie Juventus również zaliczył wpadkę w spotkaniu z Ceseną, jednak wciąż ma siedem punktów przewagi nad piłkarzami ze stolicy Włoch.
Jak formę swoją i kolegów ocenił Florenzi? – Nie gramy najlepiej, nie wzbudzamy strachu tak, jak w zeszłym roku, gdy drużyny przyjeżdżały tutaj pełne obaw – powiedział 23-latek.
Kibicom zgromadzonym na Stadio Olimpico w niedzielne popołudnie delikatnie mówiąc nie spodobał się występ giallorossich. Nie padła ani jedna bramka, a gospodarze byli wybitnie nieskuteczni. – Bardziej niż kiedykolwiek zasłużyliśmy na gwizdy – podsumował Florenzi po końcowym gwizdku.
Następny ligowy mecz rzymianie rozegrają w niedzielę. Ich przeciwnikiem będzie Hellas Verona, który ostatnio radzi sobie fatalnie.