Śląsk Wrocław zimę spędził na szczycie tabeli. W sobotę ekipa z Wrocławia wznawia walkę o tytuł. – Nie kalkulujemy, co tydzień, czy gramy z ŁKS, czy z Wisłą, staramy się podchodzić do rywala tak samo poważnie – mówi Jarosław Fojut.
– Mam wrażenie, że ciągle nie doceniają nas dziennikarze i komentatorzy, a szanują nas piłkarze drużyn przeciwnych. Tym bardziej że my od ponad roku zdobywamy najwięcej punktów – dodaje Fojut.
– Gdyby mistrz był wyłaniany w systemie wiosna-jesień, to tytuł za 2011 rok dostalibyśmy my. To nie jest przypadek. Przypadkiem to można mieć wyniki przez miesiąc. Ale jak ktoś ma wyniki przez rok, przez 30 kolejek, to już nie ma mowy o fuksie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.