Fornalik dla PN: Wzajemne relacje Boruca i Szczęsnego mnie nie interesują
Selekcjoner reprezentacji Polski po raz kolejny udowodnił, że ma dobre oko do piłkarzy występujących w klubach polskiej ekstraklasy. Potrafi bezbłędnie wyselekcjonować krajowy skład reprezentacji i w krótkim czasie wyćwiczyć taktykę, przy której rywale są bezradni jak nie przymierzając Rumuni w pierwszej połowie sobotniego meczu. Teraz jednak przed Waldemarem Fornalikiem trudniejsze wyzwanie. Z uwagi na klasę kolejnego przeciwnika, ale i… powrót do kadry Artura Boruca.
ROZMAWIAŁ ADAM GODLEWSKI
Dlaczego golkiper Southampton został powołany dopiero dzień po ogłoszeniu kadry na spotkanie z Irlandią? Kadrę ogłosiliśmy w poniedziałek, ponieważ akurat tego dnia wylatywałem do USA, również w służbowych sprawach – tłumaczy Fornalik. – Z góry jednak ustaliliśmy ze współpracownikami, że obejrzą uważnie rozgrywane akurat tego dnia spotkanie Artura i przekonają się, czy podtrzymał wcześniejszą wysoką formę, i będziemy trzymali gorącą linię. Boruc zaprezentował się ponownie dobrze i przekonał, że w tym momencie zasługuje, aby sprawdzić go w meczu reprezentacji.
Nie obawia się pan po tym powołaniu awantury w kadrze? Nie jest tajemnicą, że Wojciech Szczęsny i Boruc niespecjalnie za sobą przepadają. Powiem krótko – nie interesują mnie wzajemne relacje Artura i Wojtka. Pewnie, pozycja, na której grają, jest specyficzna, ale bramkarze też muszą zdawać sobie sprawę, że najważniejsze jest dobro drużyny, a nie ich ego. Golkiperów obowiązują w reprezentacji identyczne reguły jak wszystkich innych zawodników.
A jeśli mimo wszystko atmosfera w zespole ucierpi od nadmiaru silnych osobowości walczących o bluzę z numerem 1? Jestem optymistą, nigdy nie zakładam czarnych scenariuszy. Na razie problem mają jedynie media, które spekulują, że na zgrupowaniu może dojść do jakichś tarć. Natomiast ja się cieszę, że będę miał do dyspozycji dwóch bramkarzy grających w Premier League. I z góry założyłem, iż wszystko będzie przebiegać tak, jak powinno. Czyli bezproblemowo.
(…)
Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.