Ruch Chorzów awansował do III rundy eliminacji Ligi Europy, a swojego zadowolenia z postawy zawodników w meczu z Metalurgiem Skopje nie ukrywał Tomasz Fornalik.
Szkoleniowiec Niebieskich był bardzo zadowolony z faktu, że jego drużyna ani przez moment nie porzuciła założeń taktycznych i praktycznie przez pełne 90 minut kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. – Mojej drużynie należą się słowa pochwały. Metalurg nie był tak łatwym przeciwnikiem, jak wynik pokazuje, co udowodnił już pierwszy mecz w Chorzowie, kiedy rywale wbili nam bramkę i prowadzili do 64. minuty spotkania – powiedział Fornalik.
– To dobrze poukładana drużyna, zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Kilku zawodników Metalurga zasługuje na pochwałę. Moją uwagę zwrócił przede wszystkim Curlinov – dodał trener Ruchu.
Fornalik nie zamierza jednak popadać w hurraoptymizm i już myśli o kolejnych wyzwaniach jakie czekają na jego piłkarzy. – My od początku kontrolowaliśmy ten mecz i szybko zdobyliśmy bramkę. Teraz musimy się już skoncentrować na kolejnym meczu i następnym rywalu – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.