Trener Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik za pośrednictwem oficjalnego serwisu „Niebieskich” opublikował oświadczenie, w którym sprostował słowa wypowiedziane na konferencji prasowej po niedzielnym spotkaniu z Polonią Warszawa. Jego podopieczni po słabej grze ulegli gościom ze stolicy 0:3.
– W nawiązaniu do artykułów prasowych, w których pojawiły się stwierdzenia, że Ruch Chorzów w meczu z Polonią Warszawa prowadził w niedzielę nieczystą grę i mogło dojść do korupcji, pragnę oświadczyć, że dziennikarze niewłaściwie zinterpretowali moją wypowiedź – czytamy w oświadczeniu. – Mówiąc: ”Chciałbym mieć pewność, ze ten mecz przegraliśmy rzeczywiście w kategoriach sportowych” absolutnie nie sugerowałem, że mogło dojść do złożenia komukolwiek propozycji korupcyjnych. Ruch nigdy nie gra nieczysto i zawsze walczy o zwycięstwo. Jako trenerowi, zależy mi na tym, aby piłkarze wychodząc na boisko koncentrowali się wyłącznie na grze i myśleli tylko o piłce, a nie o tematach niezwiązanych z meczem. A tak mogło być w przypadku tego spotkania. Porażka poniesiona w tak ważnym meczu uzmysłowiła mi, że w klubie jest wiele spraw do omówienia. Wszystkim nam zależy na tym, aby Ruch Chorzów coraz lepiej funkcjonował i rozwijał się tak, abyśmy w przyszłym sezonie prezentowali na boisku jeszcze lepszy poziom.
Po niedzielnej porażce „Niebiescy” zajmują w ligowej tabeli 10. miejsce, a w ostatnich starciach sezonu zmierzą się ze Śląskiem Wrocław i Jagiellonią Białystok.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.