– To był bardzo dobry końcowy akcent, taka wisienka na torcie, tej bardzo udanej jesieni – po wygranej 4:1 z Koroną Kielce powiedział trener Ruchu Chorzów – Waldemar Fornalik.
– Chcieliśmy zakończyć rok w udany sposób i zawodnicy stanęli na wysokości zadania, choć w pewnym momencie tego spotkania sytuacja się nam skomplikowała – zaznaczył Fornalik.
– Przy 3:0 popełniliśmy błąd, sędzia podyktował rzut karny i straciliśmy gola „do szatni”. Powiedziałem w przerwie chłopakom, że musimy się z tą sytuacją zmierzyć. Drużyna dobrze zareagowała, była bardzo konsekwentna, dzięki czemu kończymy rundę w bardzo dobrych nastrojach – cieszył się trener chorzowian.
– Co będzie na wiosnę? Uprzedzając ewentualne pytania, odpowiem, że dopiero zobaczymy. Pozycja wyjściowa jest bardzo dobra. Chciałbym podziękować w tym miejscu kibicom za to, że tak gorąco nas wspierali – dodał szkoleniowiec Ruchu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.