Arka Gdynia nie potrafi znaleźć sposobu na przełamanie w rozgrywkach Fortuna 1. Liga. Pomorska drużyna przegrała ze Skrą Częstochowa 0:1.
Wydawało się, ze dla Arki Gdynia to idealny moment na przełamanie w lidze i powrót do walki o miejsce premiowane awansem do Ekstraklasy. Debiut Ryszarda Wieczorka stanął jednak pod znakiem porażki Arki w meczu ze Skrą Częstochowa.
W pierwszej połowie Arka dominowała i bardzo często przesuwała ciężar gry pod bramkę Skry. Nie miało to jednak przełożenia na groźne sytuacje, bo Arka zdołała oddać tylko jedno, celne uderzenie.
Po przerwie to Skra wyglądała o wiele lepiej i prezentowała więcej konkretów od swojego przeciwnika. W 86. minucie Szymon Szymański trafił do siatki i Skra objęła prowadzenie, które ostatecznie dało zwycięstwo częstochowianom.
Kibice Arki dali upust swojego niezadowolenia wygwizdując swoich piłkarzy i bijąc brawo drużynie Skry za zdobytego gola. Sytuacja gdynian jest mało ciekawa. Lada moment Arka może wypaść ze strefy barażowej o awans do Ekstraklasy.
Trzy punkty zdobyte w Gdyni mogą okazać się na wagę złota dla zespołu Skry, który wciąż jest na spadkowym 16. miejscu, ale strata do bezpiecznych miejsc jest coraz mniejsza.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.