Aż cztery gole padły w rywalizacji Puszczy Niepołomice z Zagłębiem Sosnowiec. Wszystkie zdobyli gracze gości, którzy są już bardzo bliscy utrzymania w Fortuna 1. Lidze.
Zagłębie Sosnowiec jest bardzo bliskie utrzymania. (fot. Przemysław Karolczuk/400mm.pl)
Goście przystąpili do rywalizacji z jasnym celem: zdobyć trzy punkty i przybliżyć się do utrzymania na zapleczu PKO BP Ekstraklasy na najmniejszy z możliwych dystansów. Wiedzieli, że zwycięstwo powiększy ich przewagę nad ostatnim w stawce GKS-em Bełchatów do sześciu oczek.
Ich motywację było widać od początku do końca starcia z Puszczą Niepołomice. Już w 15. minucie do siatki trafił Mateusz Machala. Był to jego pierwszy gol w bieżącym sezonie.
Przed przerwą na 2:0 podwyższył Filip Karbowy. 23-latek czekał na wpakowanie piłki do siatki od 21 listopada ubiegłego roku, kiedy zdobył bramkę w meczu z Chrobrym Głogów.
45+4. Koniec I połowy meczu @PuszczaMKS ???? @zaglebie_eu ???? Wynik: 0⃣:2⃣ ???? Kontrolujemy grę, a gole strzelili: Mateusz Machała i Filip Karbowy.@_1liga_#PUSZAG
W 71. minucie było już 3:0, a na listę strzelców wpisał się Patrik Misak. Goście nie zdjęli jednak stopy z pedału gazu i chwilę później trafili na 4:0. Tym razem bramkę zdobył Joao Ribeiro Oliveira. Portugalczyk ustalił wynik meczu.
Dzięki wygranej Zagłębie Sosnowiec awansowało na piętnaste miejsce w tabeli i znacząco przybliżyło się do utrzymania w Fortuna 1. Lidze. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.