Kolejne potknięcie Widzewa. Tym razem łodzianie bezbramkowo zremisowali z Chrobrym Głogów w ramach 20. kolejki Fortuna I Liga.
Widzew nie przestaje rozczarowywać. Po imponującym początku sezonu, kiedy to łodzianie nie mieli sobie równych i pewnym krokiem zmierzali w kierunku awansu do Ekstraklasy, dopadła ich zadyszka, która objawia się kolejnymi potknięciami.
Siedem ostatnich ligowych meczów w wykonaniu podopiecznych Janusza Niedźwiedzia to cztery remisy, dwie porażki i tylko jedno zwycięstwo, w dodatku w konfrontacji z walczącym o utrzymanie outsiderskim Zagłębiem Sosnowiec.
Nic zatem dziwnego, że RTS z bycia niekwestionowanym liderem stał się drużyną coraz bardziej oddalająca się od pierwszego miejsca. Po 20 rozegranych spotkaniach pierwszoligową tabelę otwiera Miedź Legnica, która ostatnią porażkę w lidze zaznała dopiero pod koniec września.
Widzew natomiast jest drugi ze stratą już pięciu punktów do lidera. Jak dotąd nie jest to powód do niepokoju, ponieważ drugie miejsce również daje bezpośredni awans, a poza tym przewaga nad trzecią Koroną Kielce wynosi aż siedem oczek.
Niemniej w Łodzi z pewnością martwią się wyraźną obniżką formy, by nie powiedzieć – kryzysem. W długoterminowej perspektywie, jeśli nic nie ulegnie poprawie, może to finalnie poskutkować zaprzepaszczeniem najlepszej od niepamiętnych czasów inauguracji sezonu.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.