Puszcze Niepołomice wykorzystała atut własnego boiska i w niedzielny wieczór pokonała GKS Tychy (1:0). Dzięki tej wygranej piłkarze Tomasza Tułacza awansowali na piąte miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi.
GKS Tychy miał w tym sezonie włączyć się do walki o awans do ekstraklasy, jednak jego forma pozostawia wiele do życzenia. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zawodzą w lidze, a w środku tygodnia pożegnali się także z Pucharem Polski i nic dziwnego, że atmosfera w zespole zaczęła się robić dość napięta.
Tyszanie chcieli się zrehabilitować w Niepołomicach, jednak było wiadomo, że w starciu z Puszczą nie czeka ich łatwa przeprawa. Niedzielny mecz od początku był bardzo wyrównany, ale więcej asów w rękawie mieli gospodarze, którzy objęli prowadzenie w końcówce pierwszej połowy.
Kiedy sędzia powoli przygotowywał się do zarządzenia przerwy, Puszcza dobrze wykonała rzut różny, a w polu karnym gości najwyżej wyskoczył Marcin Stefanik, który strzałem głową pokonał Konrada Jałochę.
GKS próbował odrobić straty i chociaż miał swoje okazje, to nie potrafił ich wykorzystać. Najpierw po strzale Omara Montarde gospodarzy uratował Michał Mikołajczyk, a strzał Jakuba Vojtusa nieznacznie minął celu.
Niepołomiczanie utrzymali jednobramkowe prowadzenie do samego końca i po ostatnim gwizdku to oni mogli się cieszyć z trzech punktów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.