Raków Częstochowa nie zwalnia tempa. Zespół spod Jasnej Góry pokonał w delegacji Bruk-Bet Termalika Nieciecza (1:0) i umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli Fortuna 1. Ligi.
Podopieczni Marka Papszuna od początku sezonu spisują się znakomicie i odprawiają z kwitkiem kolejnych rywali. W ostatnich dniach pokonali oni kolejno Odrę Opole, Chrobrego Głogów oraz GKS Katowice i dlatego ostrzyli sobie zęby na czwarte kolejne zwycięstwo, tym razem na terenie spadkowicza z najwyższej klasy rozgrywkowej.
Częstochowianie byli faworytami niedzielnego spotkania i to mimo tego, że grali na wyjeździe. Termalica prezentuje się bowiem bardzo słabo i zamiast walczyć o powrót do ekstraklasy, może być zamieszana w batalię o utrzymanie na jej zapleczu.
O losach meczu w Niecieczy zadecydował jeden gol, strzelony w 61. minucie przez Miłosza Szczepańskiego. 20-letni pomocnik popisał się ładnym strzałem i bez problemów pokonał Dariusza Trelę.
Gospodarze nie byli w stanie odpowiedzieć i chociaż mieli swoje okazje, to wynik zmianie już nie uległ. Raków wygrał, dopisał na swoje konto komplet punktów i z dorobkiem szesnastu „oczek” zajmuje fotel lidera.
Jeśli zaś chodzi o Bruk-Bet Termalicę, to ta może się pochwalić zdobyczą zaledwie pięciu punktów i jedynie lepszym bilansem bramkowym wyprzedza Garbarnię Kraków.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.