W pierwszym spotkaniu siódmej kolejki Fortuna 1. Ligi Korona Kielce zremisowała z Miedzią Legnica. W wyrównanej potyczce zabrakło goli.
W Kielcach gole nie padły. (fot. Przemysław Karolczuk/400mm.pl)
Starcie obu drużyn zapowiadało się na szlagier rozpoczynającej się serii gier i rywalizację niemal na szczycie tabeli. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego gospodarze mieli w dorobku komplet punktów i zajmowali pozycję lidera. Goście również byli niepokonani, lecz zanotowali dwa remisy, przez co plasowali się na trzecim miejscu.
Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana. Piłka była przy nogach piłkarzy jednej i drugiej ekipy niemal przez tyle samo czasu. Obie strony oddały po trzy strzały. Jako że żaden nie zmierzał w światło bramki, gole nie padły.
W 47. minucie piłkę w siatce umieścił Adam Frączczak. Analiza VAR wykazała jednak spalonego i trafienie nie zostało uznane.
Spotkanie do końca było wyrównane i do końca bezbramkowe.
W szlagierze kolejki spotkały się dwie równorzędne drużyny. Zarówno Korona Kielce, jak i Miedź Legnica pozostały niepokonane. Lider stracił jednak pierwsze w tym sezonie punkty.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.