Drugie z trzech zaplanowanych na środę spotkań Fortuna 1. Ligi zakończyło się wygraną gospodarzy. Sandecja Nowy Sącz pokonała na swoim terenie GKS Jastrzębie (3:0).
Sandecja odbiła się od dna (fot. 400mm.pl)
Środowy mecz miał ogromne znaczenie dla obu znajdujących się na dole ligowej tabeli drużyn. Wiele bowiem wskazuje na to, że tak Sandecja, jak i GKS będą do końca sezonu zamieszane w walkę o to, by utrzymać się na zapleczu Ekstraklasy.
Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy po bardzo słabym początku sezonu, w ostatnim czasie złapali wiatr w żagle. W czterech poprzednich kolejkach Sandecja odniosła dwa zwycięstwa i dwa mecze zremisowała i jak się okazało, w środę poszła za ciosem.
Wynik już w 6. minucie otworzył Damir Sovsić, a kiedy jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Damian Chmiel, można było przypuszczać, że podopieczni Dariusza Dudka nie wypuszczą już zwycięstwa z garści.
Po zmianie stron kolejne gola dołożył Michał Walki i zawodnicy Sandecji mogli się po końcowym gwizdku cieszyć z wywalczenia kompletu punktów.
Dzięki kolejnej wygranej gospodarze awansowali na szesnaste miejsce w tabeli i obecnie mają już trzy „oczka” zapasu nad znajdującą się pod kreską Resovią.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.