Na zakończenie dnia na boiskach Fortuna 1. Ligi Skra Częstochowa podjęła Koronę Kielce. Noc będzie przyjemniejsza dla gości, którzy odnieśli zwycięstwo.
Choć wyżej w tabeli plasują się kielczanie, za faworyta starcia mogli uchodzić częstochowianie. Ostatnio byli oni w wyśmienitej formie. Wygrali cztery kolejne spotkania. Od pięciu nie zaznali goryczy porażki.
Dziś kosa trafiła jednak na kamień. Dobra passa Skry dobiegła końca.
Do przerwy rozstrzygnięcie rywalizacji było sprawą otwartą. Obowiązywał remis 1:1. Wynik otworzył Dawid Blanik. Do wyrównania doprowadził Maciej Mas.
Po przerwie lepsza była jednak Korona. W 53. minucie na 2:1 trafił Jacek Podgórski. W 64. było już 3:1 dla gości, a piłkę w siatce umieścił Marcin Szpakowski. W doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Jakub Górski.
Korona Kielce wygrała i awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Do lidera traci sześć punktów. Skra Częstochowa została poskromiona. Zajmuje pozycję numer osiem.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.