Na zakończenie sobotnich zmagań w Fortuna 1. Lidze zwycięstwa odnosili gospodarze. Puszcza Niepołomice okazała się lepsza od Podbeskidzia Bielsko-Biała (3:2), natomiast Sandecja Nowy Sącz pokonała Stal Mielec.
Kibice w Niepołomicach nie powinni żałować pieniędzy wydanych na bilety, by zobaczyć sobotnie starcie Puszczy z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Mecz stał na całkiem niezłym poziomie, a pięć goli i emocje do samego końca powinny zadowolić nawet najbardziej wybrednych fanów piłki nożnej.
Obie drużyny szły łeb w łeb. Na gola Łukasza Szczepaniaka odpowiedział Valerijs Sabala, natomiast na trafienie Łukasz Sierpiny z rzutu karnego w taki sam sposób odpowiedział Piotr Stawarczyk.
Ostatnie słowo należało należało do Puszczy, a konkretnie do Krzysztofa Drzazgi, rezerwowego gospodarzy. Jakby tego było mało, Podbeskidzie musiało kończyć zawody w liczebnym osłabieniu, ponieważ w doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartę obejrzał Bartosz Jaroch.
Dzięki sobotniej wygrana Puszcza zrównała się z „Góralami” punktami w ligowej tabeli i aktualnie plasuje się na dziewiątej pozycji.
***
W równolegle rozegranym meczu Sandecja Nowy Sącz pokonała Stal Mielec (2:0). Gospodarza dzięki tej wygranej awansowali na pozycję wicelidera Fortuna 1. Ligi.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.