W
jednym z niedzielnych spotkań szóstej kolejki Fortuna I ligi
Sandecja Nowy Sącz przed własną publicznością zwyciężyła 2:1
GKS Bełchatów.
Foto: Łukasz Skwiot
Po
pierwszej połowie niedzielnego meczu rozgrywanego w Nowym Sączu w
zdecydowanie lepszych nastrojach byli goście. GKS Bełchatów po
bramce pomocnika Mateusza Marca zdobytej tuż przed przerwą.
Sandecja
zdołała jednak odwrócić losy rywalizacji. W 63. minucie do remisu
doprowadził słowacki obrońca Michal Piter-Bucko. O wygranej
gospodarzy przesądziła bramka Grzegorza Barana. Doświadczony
pomocnik wpisał się na listę strzelców w 79. minucie gry.
Pomimo
porażki, GKS Bełchatów wciąż znajduje się w czołówce
pierwszoligowej tabeli. Sandecja zajmuje w tej chwili dziesiątą
lokatę.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.