Walka o pierwsze miejsce w grupie F była zacięta do ostatnich sekund. Losy pierwszej lokaty rozstrzygnęły się w dzisiejszym spotkaniu Barcelony z Paris Saint-Germain.
Przed dzisiejszym meczem liderem w grupie F było Paris Saint-Germain. Francuzi na swoim koncie mieli o jeden punkt więcej od Barcelony.
Katalończycy jednak rozgrywający ostatnie grupowe spotkanie na własnym terenie mogli mieć nadzieje na korzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Pomimo tego mecz lepiej rozpoczął się dla PSG, które na prowadzenie wyszło już w 15. minucie spotkania. Wówczas na listę strzelców pewnym uderzeniem wpisał się Zlatan Ibrahimvić.
Na odpowiedź Barcy czekaliśmy zaledwie kilka minut. Wyrównał oczywiście największy gwiazdor tego zespołu – Lionel Messi. Jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie. W 42. minucie Neymar popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu, przy którym golkiper PSG nie miał żadnych szans.
W drugiej części gry minimalne prowadzenie Barcy utrzymywało się przez długi czas. W 77. minucie wynik spotkania na 3:1 ustalił Luis Suarez zdobywając bramkę uderzeniem z kilku metrów.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.