Sześć bramek w pięciu dotychczas rozegranych sparingach Pogoni Szczecin zdobył Adam Frączczak. W strzelaniu kolejnych goli nie przeszkadza mu nawet to, że jest próbowany na różnych pozycjach.
Tej zimy Frączczak sprawdzany był po obu bokach pomocy, a w meczu z Torgelowerem zagrał na szpicy. Niezależnie na jakiej pozycji występuje, niemal w każdym meczu kontrolnym trafia do siatki rywala.
– W każdym wywiadzie podkreślam to, że po prostu chcę grać – przypomina piłkarz, który jesienią zdobył w I lidze 3 gole. – Pozycja nie robi mi różnicy. Staram się wypadać dobrze wszędzie tam, gdzie widzi mnie trener. A jeśli chodzi o bramki? Nie ma co się podniecać, to są tylko sparingi. Liga wszystko weryfikuje. Czasem jest tak, że w meczach kontrolnych trafia się dużo, a później w lidze nic nie chce wpaść – przyznaje były zawodnik Kotwicy Kołobrzeg.
Po pięciu sparingach Frączczak ma średnią 1,2 gola na mecz. Pogoń w tych spotkaniach zdobyła 12 bramek, z czego połowa była autorstwem właśnie Frączczaka.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.