Niemiecka maszyna nie zagra w finale mistrzostw Europy! W przedostatnim spotkaniu turnieju piłkarze Joachima Loewa ulegli Francuzom. Les Bleus nie byli przesadnie gościnni, co udowodnili, strzelając zachodnim sąsiadom Polski dwa gole (2:0).
Antoine Griezmann strzelił w czwartek dwa gole, dzięki którym Francja awansowała do finału mistrzostw Europy(foto: Łukasz Skwiot)
Czwartkowy mecz określany był miałem przedwczesnego finału. Kolejnego zresztą, bowiem wcześniej tak nazywano spotkania Hiszpanów z Włochami oraz tych drugich z Niemcami. Podopieczni Joachima Loewa zdołali jednak wyeliminować Italię. Potrzebne było im do tego nie tylko 120 minut gry, ale i dziewięć (!) serii rzutów karnych. Gracze Die Mannschaft strzelali je tylko odrobinę lepiej niż zawodnicy Antonio Conte, dzięki czemu awansowali do półfinału Euro 2016.
Francuzi natomiast nie mogli narzekać na drabinkę. W 1/8 finału pokonali skromnie Irlandczyków (2:1), a w kolejnej fazie trafili na Islandię. Piłkarze Didiera Deschampsa nie pozostawili kopciuszkowi złudzeń, strzelając mu aż pięć goli. Co prawda sami stracili dwa, ale kibice nie mogli mieć większych zastrzeżeń.
Prawdziwy bój miał nadejść dopiero w czwartek na Stade Velodrome. W końcu Les Bleus stanęli do walki z aktualnymi mistrzami świata – Niemcami. Trener Deschamps zapowiadał, że jego gracze dadzą z siebie 100 procent.
– To nie będzie dla Niemców spacerek po parku. Damy z siebie wszystko. Gramy we Francji, naszej ojczyźnie, zamierzamy iść na całość, pamiętając, że wszystko jest możliwe – powiedział szkoleniowiec.
Początek spotkania nie był szczególnie emocjonujący, ale jednak po kilku minutach gospodarze stworzyli sobie bardzo dobrą sytuację do otwarcia wyniku. Z piłką w pole karne wbiegł Antoine Griezmann, po czym uderzył na bramkę Manuela Neuera. Golkiper Die Mannschaft był na posterunku, a na telebimach wciąż wyświetlał się rezultat bezbramkowy.
Niewiele później wykazać się miał okazję także Hugo Lloris. Uderzenie z pola karnego oddał Emre Can, a francuski bramkarz – choć zasłonięty – obronił jego strzał. Niestety późniejsze fragmenty pierwszej części gry nie obfitowały w mnogość podbramkowych akcji. Jednak gdy już takowa się pojawiła, był naprawdę groźna. Kilka minut przed przerwą Oliver Giroud prawie znalazł się oko w oko z Neuerem, ale w ostatniej chwili piłkę wybił spod jego nóg Benedikt Hoewedes.
Gdy wydawało się już, że w pierwszej części gry nic się już nie wydarzy, niezbyt mądrze we własnej szesnastce zachował się Bastian Schweinsteiger. Doświadczony pomocnik dotknął piłkę ręką, a sędzia Nicola Rizzoli wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Griezmann i pewnym strzałem otworzył wynik.
Po zmianie stron ekipa Loewa starała się doprowadzić do wyrównania i w efekcie do dogrywki. Widać jednak było, że gra Niemcom nieszczególnie się klei. Przewagę mieli Francuzi, którzy nie zamierzali zawieść swoich kibiców. Na niecałe 20 minut przed końcem Neuer po dośrodkowaniu Paula Pogby wybił piłkę przed siebie. Do futbolówki dopadł Griezmann i pewnie skierował ją do siatki.
W tym momencie prawie pewne było, że Francuzi awansują do finału, ale jak wiadomo, z Niemcami zawsze należy grać uważnie do samego końca. W 74. minucie Joshua Kimmich przepięknie uderzył zza pola karnego Les Bleus, ale piłka trafiła jedynie w spojenie słupka z poprzeczką.
Był to już jedynie łabędzi śpiew Niemców, którzy powoli musieli się godzić z porażką. Ostatecznie sędzia Rizzoli gwizdnął po raz ostatni przy wyniku 2:0 dla Francuzów. Les Blues w niedzielnym finale zagrają z Portugalią!
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.