W spotkaniu
inaugurującym 22. kolejkę Ligue 1 drużyna Olympique Marsylia przegrała 1:2 z
Niceą. Dla podopiecznych Marcelo Bielsy był to szósty z rzędu wyjazdowy mecz
bez zwycięstwa.
Zespół Marcelo Bielsy ma wyraźne problemy z grą poza swoim stadionem
Faworytem piątkowej
konfrontacji byli rzecz jasna goście, którzy po 21 rozegranych do tej pory
kolejkach zajmowali pozycję wicelidera wyprzedzając aż o 16 punktów dziesiątą w
tabeli Niceę. Marsylczycy mają jednak poważny problem z grą na
wyjazdach – po raz ostatni zwyciężyli w delegacji w meczu ligowym 4
października ubiegłego roku, kiedy pokonali 2:1 SM Caen.
W pierwszej połowie
minimalnie przeważali goście, jednak nie potrafili oni udokumentować swojej
przewagi golem. Podobnie było w przypadku gospodarzy, którzy nie oddali na
bramkę Steve’a Mandandy ani jednego celnego uderzenia.
Druga część spotkania
była już znacznie ciekawsza. Już 120 sekund po wznowieniu gry padła pierwsza
bramka: celnym uderzeniem popisał się haitański stoper Nicei Romain Genevois i
fani zgromadzeni na stadionie Allianz Riviera mogli unieść ręce w geście
radości.
Chwilę później
powodzenie planu pod kryptonimem „Wygrać z wiceliderem” stanęło pod poważnym
znakiem zapytania. W ciągu trzech minut dwie żółte kartki zobaczył obrońca
gospodarzy Kevin Gomis, a to oznaczało, że przez niemal 40 minut Nicea będzie
musiała radzić sobie w dziesiątkę.
Tymczasem w 73. minucie
gry podopieczni Claude’a Puela nieoczekiwanie podwyższyli prowadzenie. Na listę
strzelców wpisał się Szwed Niklas Hult, a asystę przy tym trafieniu zaliczył
21-letni Alassane Plea.
Ekipa Olympique
atakowała, ale stać ją było tylko na kontaktowego gola. Cztery minuty po drugim
golu dla Nieci, bramkę dla gości zdobył ofensywny pomocnik Florian Thauvin.
Piątkowym występem
Marsylia potwierdziła, że gra ostatnio w kratkę: zwycięża u siebie, po czym
przegrywa na obcym stadionie. Prezentując taką dyspozycję, trudno będzie ekipie
Bielsy skutecznie walczyć o mistrzostwo z Lyonem oraz Paris Saint-Germain. Póki
co OM utrzymuje pozycję wicelidera.
Z kolei Nicea, która
wygrała już trzeci ligowy mecz z rzędu, awansowała na dziewiątą lokatę w tabeli
Ligue 1.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.