Przed nami dwunasta kolejka francuskiej
ekstraklasy, w której najciekawiej zapowiada się niedzielny hit pomiędzy Lille
OSC i AS Monaco. Dziś wieczorem natomiast, Paris Saint-Germain podejmie u
siebie piłkarzy z Lorient.
Choć w
ubiegłą niedzielę piłkarze Saint-Etienne byli bardzo blisko, zielonym nie udało się zatrzymać
świetnej passy PSG. Dwie bramki w ostatnich minutach spotkania pozwoliły
podopiecznym trenera Laurenta Blanca
wywieźć cenny punkt ze Stade Geoffroy-Guichard. W ostatnim czasie paryżanie
dosłownie wymazali porażkę z ich słownictwa. 30 spotkań i osiem miesięcy bez
porażki – bilans PSG robi piorunujące wrażenie. Tym razem, piłkarze ze stolicy
Francji zagrają na Parc des Princes z siedemnastym Lorient. W przeciwieństwie
do ostatnich lat, zespół Christiana
Gourcuffa nie najlepiej rozpoczął ligowe rozgrywki. W jedenastu spotkaniach
drużyna z Bretanii tylko trzykrotnie sięgnęła po komplet punktów, wyłącznie
przed własną publicznością. Z pewnością wpływ na obecną formę gości ma
nienajlepsza sytuacja wewnętrzna i konflikt na linii trener-prezes. Od kilku
miesięcy pogarsza się relacja wieloletniego szkoleniowca Lorient z prezesem Loiciem Féry, a oliwy do ognia dodała
sprzedaż Mario Leminy do Marsylii na
kilka godzin przed zamknięciem letniego okienka transferowego. O wiele lepsze
nastroje panują z kolei w obozie gospodarzy, którzy z przewagą jednej bramki
nad Monaco nadal plasują się na czele ligowej tabeli. W barwach PSG nie zagra
jednak Zlatan Ibrahimović, który od
powrotu ze zgrupowania reprezentacji Szwecji narzeka na drobny uraz kolana. W
szerokiej kadrze na to spotkanie zabrakło również wracającego po kontuzji Thiago Silvy. Laurent Blanc nie będzie miał jednak większych problemów z
zastąpieniem tak kluczowych piłkarzy. Od pierwszych minut na szpicy
powinien zagrać Edinson Cavani, z
kolei obok Alexa pewne miejsce w
obronie ma Marquinhos.
Do
zaciętej walki o czołowe lokaty włączyło się Lille, które do prowadzącej dwójki
traci tylko dwa oczka. W cieniu AS Monaco i Paris Saint-Germain, popularni Les Dogues równie dobrze spisują się w
bieżących rozgrywkach. Choć obie drużyny przegrały w tygodniu swoje spotkania w
Pucharze Ligi, niedzielna konfrontacja na Stade Pierre Mauroy zapowiada się
więc niezwykle interesująco. Największą siłą gospodarzy jest bez wątpienia
żelazna defensywa. Podopieczni trenera René
Girarda stracili w tym sezonie zaledwie cztery bramki, przy czym aż
dziewięciokrotnie zachowali czyste konto ligowych zmaganiach. Żaden klub z
czołowej europejskiej ligi nie może się pochwalić lepszym bilansem. Tym razem
wyzwanie podejmą piłkarze z Monaco, którzy postarają się pokonać Vincenta Enyeamę – portier Lille nie
stracił bramki przez 585 minut. Goście mogą jednak liczyć na Radamela Falcao, lidera klasyfikacji
strzelców z ośmioma trafieniami na swoim koncie. Kto jak nie bramkostrzelny
Kolumbijczyk jest w stanie zakończyć świetną passę nigeryjskiego bramkarza?
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.