W niedzielę na stadionie przy Łazienkowskiej 3 pojawi się Jagiellonia z Tomaszem Frankowskim. „Franek” zajmuje czwarte miejsce w ligowej klasyfikacji strzelców, ale od niemal 12 lat nie może zdobyć ligowej bramki na stadionie Legii.
Ostatnie ligowe bramki na terenie legionistów Frankowski zdobył w czerwcu 2000 roku. W 30. kolejce sezonu 1999/00 Wisła Kraków wygrała przy Łazienkowskiej 2:0, a oba gole strzelił Frankowski. Później „Łowca bramek” rozegrał sześć wyjazdowych meczów z Legią, ale w żadnym z nich nie pokonał bramkarza drużyny przeciwnej i tylko raz wygrał.
W 2001 roku jego Wisła wygrała na wyjeździe ze stołecznym zespołem 2:1 i przypieczętowała tytuł mistrzowski, ale Frankowski w tamtym spotkaniu nie wpisał się na listę strzelców. Najbliżej przełamania ligowej niemocy był 19 kwietnia 2010 roku, ale tamtego dnia nie wykorzystał rzutu karnego. Jego uderzenie dobrze wybronił Jan Mucha.
Co ciekawe ostatnią bramkę przy Łazienkowskiej 3 Frankowski zdobył jako reprezentant Polski. 26 marca 2005 roku, gdy trzykrotnie pokonał golkipera Azerbejdżanu, a „Biało-Czerwoni” rozbili rywala 8:0.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.