– Bardzo liczę na to, że Franek utrzyma swoją dobrą passę – wyznał przed ligowym meczem z Polonią Warszawa, opiekun Jagiellonii Białystok, Czesław Michniewicz. Jego oczekiwania nie są bezzasadne, ponieważ w obecnym sezonie „Franek” już pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców.
Oprócz znakomitej formy w bieżących rozgrywkach za wiarą w umiejętności Frankowskiego przemawiają również statystyki. Jak się bowiem okazuje w 18. dotychczasowych spotkaniach przeciwko „Czarnym Koszulom” doświadczony napastnik aż 17. razy wpisywał się na listę strzelców (14. razy w barwach Wisły Kraków i 3. w barwach Jagiellonii). Czy i tym razem okaże się on zmorą dla defensywy Polonii?
– Bardzo liczę na to, że Franek utrzyma swoją dobrą passę, ale mam również nadzieję, że inni zawodnicy postarają się go wyręczyć. Nie możemy bazować tylko na jednym napastniku, musimy rozłożyć akcenty na innych piłkarzy, a dzisiaj wygląda to tak, że strzela tylko Frankowski – powiedział Michniewicz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.