Przez trzy ostatnie lata Frederiksen występował w Broendby Kopenhaga, gdzie zarabiał bardzo dobrze. Mimo to nie był do końca zadowolony z warunków finansowych. – U nas państwu oddaje się 55, a czasem nawet 60 proc. podatku. Przy takich kwotach naprawdę trudno coś odłożyć – powiedział nowy nabytek Wisły.
– Po tym, gdy skończyła mi się umowa w Danii, szukałem nowego klubu, a co za tym idzie i nowego domu. Przyjechałem do Krakowa, tu będę grał, więc tu będzie mój dom. Razem z moją dziewczyną i malutką córką czekamy na moment, kiedy znajdziemy tu mieszkanie, zadomowimy się, poznamy miasto – dodał Frederiksen.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.