Miniony tydzień nie był najlepszy dla piłkarzy i kibiców Arsenalu. Kanonierzy najpierw roztrwonili trzybramkową zaliczkę w meczu z Anderlechtem Bruksela, a następnie przegrali ze Swansea City. Swojego rozczarowania tymi wynikami nie ukrywał Arsene Wenger.
Wenger wie, że jego piłkarze zawiedli na całej linii
Arsenal gra ostatnio przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo. Dwa kolejne spotkania, w których piłkarze Wengera prowadzili i nie zdołali dowieźć korzystnego rezultatu do końca, nie wystawiają im zbyt pozytywnej laurki. – To frustrujące. W dwóch kolejnych meczach prowadziliśmy i nie potrafiliśmy wygrać – powiedział francuski menedżer.
Wenger liczy, że jego drużynie pomoże przerwa przeznaczona na spotkania reprezentacji narodowych. – Być może to coś da. Zobaczymy co będzie w momencie powrotu zawodników ze zgrupowań – kontynuował.
– Faktem jest, że za nami bardzo pechowy tydzień. Mówię tu nie tylko o wynikach, ale także o naszej grze. Nie może być tak, że prowadzimy w jednym spotkaniu trzema, a w drugim jedną bramką, a ostatecznie dopisujemy na swoje konto tylko punkt – zakończył.
Arsenal po niedzielnej porażce ze Swansea spadł na szóste miejsce w tabeli Premier League. Do prowadzącej Chelsea, Kanonierzy tracą już dwanaście punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.