„Fryzjer” wodzi sąd za nos, jest poszukiwany przez policję
Ryszard F., znany szerzej jako „Fryzjer”, domniemany herszt piłkarskiej mafii, torpeduje skutecznie rozpoczęcie procesu w swojej i swych współpracowników sprawie – czytamy w „Sporcie”. Fryzjer unika badań lekarskich, które mają zdecydować, czy może uczestniczyć w procesie.
– Decyzją sądu mężczyzna zostanie tymczasowo aresztowany na miesiąc. Był wielokrotnie wzywany na badanie przez biegłych, którzy mają ustalić, czy może uczestniczyć w procesie. Na ostatnie się nie stawił.
F. ma przebywać w swoim miejscu zamieszkania, ale sąd wysłał za nim nakaz zatrzymania, stąd jest poszukiwany przez policję. Proces w którym ma wziąć udział – poza 38. innymi oskarżonymi osobami, m.in. Januszem W. (były trener reprezentacji Polski), Witem Ż., Henrykiem K. (obaj to byli działacze PZPN), Piotrem R. (były piłkarz Lecha Poznań), Grzegorzem G. (znanym arbitrem) – utknął i od pół roku nie może się rozpocząć.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.