– Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie patrzymy na wyniki rywali. Wiemy, że w Lech przegrał ze Śląskiem i nasze zwycięstwo powiększy przewagę nad poznaniakami do siedmiu punktów. Z drugiej strony nie możemy kalkulować, tylko skupić się na sobie. Jeżeli będziemy dobrze grali, to nic niespodziewanego nie powinno się zdarzyć – uznał Furman.
– Cieszę się z moich dobrych występów w meczach z Lechem i Widzewem, ale oba spotkania przeszły już do przeszłości, a przed nami kolejne wyzwania. Najbliższym będzie Ruch Chorzów. Wiadomo, że potyczka z „Niebieskimi” będzie różniła się od ostatnich dwóch – dodał młody legionista.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.