W szlagierze 23. kolejki I ligi GKS Katowice zmierzy się z Górnikiem Łęczna. – Może się zdarzyć, że właśnie ten trudny przeciwnik będzie nam odpowiadał. Nie jesteśmy faworytem i możemy atakować z tylnej pozycji – powiedział Jan Furtok, doradca zarządu ds. sportowych w GKS-ie.
Ekipa z Katowic rozpoczęła fatalnie rundę wiosenną I ligi. – Może się wreszcie chłopcy porządnie zmobilizują i wygrają spotkanie. Rzeczywiście póki co zdobyliśmy jeden punkt, ale mnie bardziej bolą tylko dwa strzelone gole w ciągu czterech spotkań. Mieliśmy okazje bramkowe, a i tak trafiliśmy do siatki tylko dwukrotnie – podkreślił Furtok.
Jeżeli GKS chce liczyć się w walce o awans do Ekstraklasy, to musi wygrać z Górnikiem. – Mimo wszystko uważam, że u siebie jesteśmy groźną drużyną. Przypomnijmy sobie mecz z GKS-em Bełchatów, który zakończył się wynikiem 2:2. To dowód, że potrafimy grać z mocnymi drużynami. Może w końcu zawodnicy wystąpią na miarę swoich umiejętności. Na wiosnę zagraliśmy tak naprawdę dwa dobre spotkania, których nie zamieniliśmy na wygraną. Teraz musi być inaczej – zakończył Furtok.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.