Przejdź do treści
Futbol amatorski przygotowuje się na straty

Polska Ekstraklasa

Futbol amatorski przygotowuje się na straty

Wojewódzcy prezesi zdecydowali, że prowadzone przez ich związki rozgrywki – od IV ligi i niższe – w sezonie 2019-20 nie zostaną dokończone na boisku. Kilka kwestii wciąż należy doprecyzować. To nie są jednak jedyne problemy baronów.

Co z tym Hutnikiem? (fot. Michał Stawowiak / 400mm.pl)

PRZEMYSŁAW PAWLAK


Zespoły, które zajmowały lokaty promujące szczebel wyżej awansują, nikt nie spadnie. Polski Związek Piłki Nożnej nie mieszał się w decyzję prezesów WZPN. Odpowiedzialność spadła na baronów. 

– Polak jak nie dotknie, to się nie przekona. Dlatego przestrzeganie zasad sanitarnych wprowadzonych przez rząd w niższych ligach wygląda różnie, o wykonywaniu testów nawet nie wspominam. Nie ma sensu podejmowanie ryzyka. Ktoś uważa, że wszystkie kluby z I i II ligi też chciały grać? To są poważne sprawy, jeśli zawodnik zarazi się w trakcie amatorskiego meczu i umrze, zostawi żonę i trójkę dzieci, co wtedy? Jak żyć między ludźmi? – retorycznie pyta prezes Śląskiego ZPN, Henryk Kula. 

Co z awansami?

Rozgrywki zostały więc uznane za zakończone. Prawie… Kilka kwestii wciąż budzi bowiem wątpliwości. W niektórych województwach IV liga składa się z dwóch grup, tymczasem zespół przewidziany do awansu jest tylko jeden. Nie można więc wykluczyć, że klub, który zagra w kolejnym sezonie klasę wyżej zostanie wyłoniony jednak w trakcie boiskowej rywalizacji. Taka sytuacja występuje na Śląsku, gdzie o awans mogą zagrać Szombierki Bytom i LKS Goczałkowice Zdrój. 

– Spotkam się z prezesami, trenerami i ustalimy, jak zagrać w możliwie najbardziej bezpiecznych warunkach. Musimy wyłonić jeden zespół, który awansuje do trzeciej ligi – twierdzi Kula. 

Pierwotnie baronowie mieli również zdecydować o zakończeniu rozgrywek III ligi. Do tego jednak nie doszło. Zarząd federacji (składający się między innymi z dwunastu baronów) wziął na siebie odpowiedzialność za rozstrzygnięcia, które zapadną na tym szczeblu. W dwóch grupach sytuacja jest skomplikowana. W grupie 1 Sokół Ostróda wyprzedza o punkt rezerwy Legii Warszawa, oba zespoły mają do rozegrania zaległy mecz – między sobą. W grupie 4 – Hutnik Kraków ma tyle samo punktów, co Motor Lublin, jest pierwszy w tabeli, ponieważ zwyciężył w bezpośrednim meczu, ale rewanż nie zdążył się odbyć. Pod koniec ubiegłego tygodnia można było usłyszeć, że wciąż jest szansa, aby sprawę rozstrzygnęła sportowa rywalizacja. Czyli zainteresowane drużyny wyjdą na boisko, gdy rząd zapali zielone światło na rozgrywanie meczów w innych ligach niż zawodowe. A jeśli nie będzie to możliwe przed startem nowego sezonu, wówczas do II ligi awansują Hutnik i Motor. Sytuacja Sokoła i Legii jest jednak inna. Klub z Warszawy przy zachowaniu wszelkich środków bezpieczeństwa, z wykonaniem testów na COVID-19 włącznie, chciał grać. Zaoferował, że jest w stanie pokryć koszty badań także Sokoła, druga strona do gry nie była jednak skora. Pojawiał się też argument, że to Legia chciała jesienią przełożyć mecz. Jest to prawda, ale miała ku temu podstawy, ponieważ oddała zawodników do młodzieżowych reprezentacji Polski. Dlaczego teraz ma ponosić tego konsekwencje? Obie sprawy są wielowątkowe, o tym jak zostaną rozwiązanie, 12 maja zadecyduje zarząd PZPN.

Co dalej?

Kluczową kwestią jest też start nowego sezonu. Jako że zachowane zostaną awanse, a nikt nie spadnie, składy lig prawdopodobnie ulegną powiększeniu. Jeśli rząd zezwoli na powrót do gry, oznaczać to będzie wcześniejsze niż zwykle przystąpienie do rozgrywek. Mówi się o lipcu, gdyż potrzebnych będzie więcej terminów w kalendarzu, aby sezon 2020-21 zakończył się przed planowanymi na przyszły rok finałami mistrzostw Europy. 

Start sezonu jest również istotny z punktu widzenia funkcjonowania WZPN. To on uzależnia pogłębianie się kryzysu w klubach, a co za tym idzie w WZPN. Związki zależą od klubów. Utrzymują się w mniejszym lub większym stopniu z opłat przez nie uiszczanych. Mazowiecki ZPN tylko na pobieraniu kar dyscyplinarnych w prowadzonych przez siebie rozgrywkach (na przykład za żółte kartki) zarabia około 100 tysięcy złotych w sezonie. Ta reguła nie dotyczy jednak każdego ZPN. W Śląskim odwrócono proporcje, obecnie około 70 procent budżetu związek generuje sam – mniej więcej 10 lat temu było to około… 10 procent. Być może dlatego, że Kula rozumie biznes – od ponad 20 lat prowadzi własną firmę, konkretnie betoniarnię. Śląski ZPN pozyskuje pieniądze nie tylko z klubów, ale również z Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Sportu, PZPN, od sponsorów i z własnej komercyjnej działalności. Niemniej co do zasady – dla WZPN brak ruchu w interesie równa się mocno ograniczone wpływy do budżetu. 

– Jeżeli nowy sezon nie ruszy, po stronie przychodów będziemy mieli 20 tysięcy złotych. Pozyskujemy tę kwotę z wynajmu powierzchni biurowej, Śląski ZPN jest właścicielem budynku, w którym ma siedzibę. Zwykle jednak początek jesieni to wpływy na poziomie kilku milionów złotych – tłumaczy Kula. – Pensje, czynsze, opłaty za media to koszty stałe, na które przeznaczamy 30 procent budżetu, reszta skierowana jest na działania statutowe. Łącznie z dwunastoma podokręgami zatrudniamy 26 osób, zakładając czarny scenariusz, będziemy musieli zastanowić się nad zmniejszeniem liczby etatów. W porównaniu z planowanym, budżet związku może zmniejszyć się nawet o osiemdziesiąt procent… Na Śląsku mówi się jednak, że dobry gospodarz ma nadwyżkę. 

Śląski ZPN, podobnie zresztą jak inne, zamierzają wystąpić o dofinansowanie z przygotowanej przez rząd tarczy antykryzysowej 2.0. Szczegóły kto i o co dokładnie może się ubiegać opracował dla wszystkich baronów Tomasz Garbowski, prezes Opolskiego ZPN. 

W niektórych przypadkach pomoc nie jest niezbędna. Mazowiecki ZPN znajduje się w o tyle uprzywilejowanej sytuacji, że jest w nim zrzeszona Legia. W ostatnich latach klub z Łazienkowskiej regularnie sprzedaje zawodników za dobre w polskich realiach pieniądze, a z każdej transakcji 2 procent wędruje na konto wojewódzkiego związku. Gdy latem Radosław Majecki przeniesie się z Legii do AS Monaco za 7 milionów euro, do Mazowieckiego ZPN wpłynie około 600 tysięcy złotych. 

– Na razie to podpisuję tylko przelewy wychodzące, przychodzących nie ma. Pewną pierzynkę finansową jednak posiadamy – mówi krótko baron z Mazowsza, Zdzisław Łazarczyk. Większość wojewódzkich związków nie ma w szeregach klubu transferującego zawodników za poważne pieniądze. Z rozmów z prezesami wynika jednak, że na ten moment nie muszą wykonywać nerwowych ruchów, że na pewien czas związki są zabezpieczone pod względem finansowym. 

– Nie musiałem zwalniać ludzi zatrudnionych w związku, z niektórymi tylko ograniczyliśmy współpracę, skoro nie realizują zadań, nie możemy im płacić. W miarę możliwości staramy się też pomagać, zakupiliśmy kilka tysięcy maseczek, par rękawiczek i rozdysponowaliśmy je między kluby. I uczulamy prezesów, aby pilnowali zasad przeprowadzania treningów, bo w dzisiejszych czasach ktoś wypuści drona i zaraz sprawa wyjdzie na jaw – mówi Jan Bednarek, prezes Zachodniopomorskiego ZPN, a także wiceprezes PZPN do spraw piłki amatorskiej. – Im dłużej jednak pandemia będzie się utrzymywać, tym bardziej sytuacja będzie się komplikowała. PZPN podjął kroki oszczędnościowe, nie ma już projektu Akademii Młodych Orłów, trenerzy, którzy przy nim pracowali mają podpisane umowy do końca czerwca – niestety nie zostaną przedłużone. Funkcjonować jednak będzie Mobilna Akademia Młodych Orłów. Do końca roku wstrzymane zostało finansowanie reprezentacji wojewódzkich rywalizujących w turniejach imienia Kazimierza Górskiego oraz Kazimierza Deyny. Przecież i tak nie mogą grać i trenować. W gronie prezesów wojewódzkich uzgodniliśmy jednak, że jeśli jesienią wrócą rozgrywki ligowe dla amatorów, dzieci i młodzieży, powrócą też reprezentacje wojewódzkie, które będą finansowane przez związki, a nie centralę.

Co z pomocą samorządów?

Futbol amatorski opiera się na dotacjach z samorządów. Skoro jednak ligi nie grają, niektóre samorządy, wstrzymały wypłacanie pieniędzy klubom: – Tarcza antykryzysowa 2.0 mówi jednak, że nawet jeśli pieniądze otrzymane z samorządów zostaną przekazane na inne wydatki statutowe klubu niż pierwotnie zakładano, nie powinno być mowy o niegospodarności samorządów – uzupełnia Bednarek.

Tyle że nawet jeśli pieniądze przysługujące klubom trafią do nich w komplecie, co z następnym sezonem? Czy samorządy będą gotowe wspierać futbol, czy będą jednak skupione na ograniczaniu skutków pandemii? Zapewne nie w każdym przypadku pieniądze zostaną przekazane klubom. A to może nieść za sobą konsekwencje dla rozgrywek w niższych ligach. 

– Z klubów wycofują się sponsorzy, nie wiadomo, co będzie z dotacjami od samorządów. Kluby będą miały największe problemy wcale nie teraz, gdy większości kosztów nie ponoszą, ale w momencie rozpoczęcia nowych rozgrywek, bo wydatki się pojawią, gorzej będzie z wpływami – wyjaśnia Kula. – Na Śląsku przeprowadzimy ankietę, w której kluby odpowiedzą na pytanie, czy będą w stanie wystąpić w rozgrywkach, do których zostaną przyporządkowane. Bo to nie jest wcale oczywiste. Nie tylko w naszym regionie trzeba zmierzyć się z tym problemem. 

Kształt rozgrywek w przyszłym sezonie budzi więc sporo wątpliwości. Nawet z II ligi dochodzą głosy, że być może warto rozważyć wprowadzenie podziału tego poziomu rozgrywek na dwie grupy – północną i południową. Chodzi między innymi o ograniczenie kosztów transportu drużyn na mecze, które przy założeniu utrzymania obecnych obostrzeń związanych z pandemią, mogą znacznie wzrosnąć, tymczasem budżety klubów mogą znacznie zmaleć. Wątpliwe, aby na takie rozwiązanie przystał jednak organizator rozgrywek, PZPN. 

Co z wyborami?

Osobna kwestia to wybory prezesów WZPN. Tarcza antykryzysowa pozwala na wydłużenie kadencji o niecały rok nie tylko prezesa PZPN, ale również baronów. Jeszcze przed zeszłotygodniowym spotkaniem nie każdy z prezesów zamierzał skorzystać z takiej propozycji – mimo furtki zostawionej przez ustawodawcę. 

– Nie zamierzam czekać. Jeśli tylko pojawi się możliwość, zorganizujemy wybory – mówił Sławomir Kopczewski, prezes Podlaskiego ZPN. – Nie chcę, żeby ktoś mi potem wypominał, że pełniłem funkcję prezesa rok dłużej, bo wykorzystałem zapis w ustawie. 

– Jeżeli wybory odbędą się na sali 60 na 100 metrów, każdy stolik oddzielać będzie 5 metrów, gdzie jest problem, żeby odbyły się teraz? – zastanawiał się Kula. 

– Jak mówi Zbyszek Boniek, my to już jesteśmy prezesi w stanie spoczynku. Mnie problem wyborów średnio dotyczy. Nie zamierzam kandydować na kolejną kadencję, czas na młodych – ucinał Łazarczyk. 

W trakcie spotkania baronów temat został wywołany. Był pomysł, aby – podobnie jak w przypadku zakończenia rozgrywek – tu również wszyscy prezesi podążyli w jednym kierunku. Czyli organizacji wyborów w przyszłym roku. Głosowanie na nowego prezesa PZPN musi zostać poprzedzone wyborami w wojewódzkich ZPN, a więc wejście w życie tej idei oznaczałoby, że Boniek centralą rządziłby dłużej. Sprawa jest złożona, część województw już wybrała delegatów na własne wybory, ale samych wyborów nie jest w stanie zorganizować. Coraz więcej zwolenników ma więc pomysł, aby daty głosowań w województwach zostały ustalone, gdy centrala poda termin wyborów nowego prezesa PZPN. Temat prowadzi Eugeniusz Nowak – powinien wskazać termin do końca czerwca. Już dziś można jednak usłyszeć, że nowego prezesa PZPN poznamy po finałach mistrzostw Europy w 2021 roku. 


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 19/2020)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej