Gala „Piłki Nożnej” – Obcokrajowiec Roku 2025 [NOMINACJE]
W finałowej trójce znalazło się dwóch Skandynawów i Hiszpan. Mikael Ishak i Jesus Imaz już triumfowali w tej kategorii. Czy któryś sięgnie drugi raz po statuetkę?
A może jednak pogodzi ich ten trzeci – Jonatan Braut Brunes? 25-letni Norweg z Rakowa ma za sobą bardzo dobry rok, choć kilka miesięcy temu nic tego nie zwiastowało. Latem bardzo chciał wyjechać z Częstochowy, znalazł się nawet chwilowo poza składem Rakowa. Klub okazał się nieugięty, sytuacja się uspokoiła, a kuzyn Erlinga Haalanda zanotował znakomitą jesień znaczoną w sumie 16 trafieniami na różnych frontach.
Foto Grzegorz Misiak / PressFocus
Michał Świerczewski nie należy do ludzi, którzy skuszą się na każdą ofertę, więc za czapkę gruszek snajpera nie odda. Pod koniec sierpnia odrzucił 6 milionów euro oferowane przez Slavię Praga. Chciał więcej, choć ponoć nieznacznie. Po imponującej jesieni właściciel klubu wycenił JBB już dwa razy wyżej. – To jest cudowny chłopak, cudowny zawodnik. Dla nas jest wart minimum 15 milionów euro. Ale pewnie też rozważymy kwotę poniżej 15 milionów. Nie chciałbym, żeby on usłyszał tę kwotę, bo zaraz będzie dzwonić – mówił szef. Wie dobrze, że sprzedaje napastnika w sile wieku, ogranego już w europejskich pucharach, piłkarsko nienagannego, a nade wszystko niezwykle skutecznego, który w 2025 roku zanotował 26 bramek w barwach Rakowa.
Takich pieniędzy nikt nigdy nie zapłacił i już nie zapłaci za Jesusa Imaza, a przecież to piłkarz fenomenalny i potwierdza to właściwie co roku. Stał się już legendą polskiej Ekstraklasy, strzelił w niej 105 goli. Kiedy wydaje się, że lepiej być nie może, on – coraz starszy – wznosi się na jeszcze wyższy poziom. W Polsce gra od 2017 roku. Pierwsze półtora sezonu spędził w Wiśle Kraków, potem liczyła się już tylko Jagiellonia Białystok.
FOT. Dawid Figura / PressFocus
Jego liczby, przecież nie rasowego napastnika, porażają. W sezonie 2022-23 zdobył 14 ligowych bramek, w kolejnym 12, w następnym aż 16. Przed rokiem nie mieliśmy wątpliwości, że zasłużył na tytuł Obcokrajowca Roku. Zdawaliśmy też sobie sprawę, że takiego roku bądź sezonu raczej nie powtórzy. Nic bardziej mylnego. W 2024 roku Imaz strzelił w koszulce Jagi 22 gole, w 2025 – tyle samo! I dorzucił kilkanaście asyst. Gdzie jest sufit 35-latka rodem z Lleidy?
Mikael Ishak (Lech Poznań)
Należy podejrzewać, że swojego sufitu nie osiągnął jeszcze 32-letni Mikael Ishak, aczkolwiek powtórzyć rok 2025 będzie Szwedowi bardzo trudno, bo ten był znakomity. Dobrze czuje się w Poznaniu, kolejny raz przedłużył kontrakt – tym razem do 30 czerwca 2027 roku. Przyszedł do Poznania kilka lat temu z 2. Bundesligi. Nie był bohaterem transferu, który zelektryzowałby fanów Kolejorza, mimo że miał już za sobą debiut w reprezentacji Szwecji. Mało kto postawiłby na to, że będzie pełnoprawnym następcą wyjątkowo cenionego przy Bułgarskiej Christiana Gytkjaera. Tymczasem Szwed przebił Duńczyka wyraźnie. Nie dość, że strzelił sporo więcej goli (w lidze 83, dla Lecha w ogóle 112!), to jeszcze jako kapitan powiódł KKS do dwóch tytułów mistrza Polski.
FOT. Lukasz Sobala / PressFocus
Po sukcesie w 2022 roku wybraliśmy Ishaka najlepszym obcokrajowcem w polskim futbolu. W 2025 roku znów z opaską na ramieniu wywalczył kolejne złoto z Lechem. Strzelił w sumie 33 gole, tylko jesienią 22, w tym 11 w europejskich pucharach
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Tylko Jony Gol. Emeryci do odstawki.
Mikael Ishak