Mistrz Polski, zdobywca Pucharu Polski oraz reprezentacja Polski – oto trzy drużyny, spośród których zostanie wyłoniona najlepsza w 2022 roku. Wybór będzie słodko-gorzki, ponieważ każdy z kandydatów do tytułu ma czego żałować w minionych dwunastu miesiącach.
LECH POZNAŃ
Po kilku nieudanych sezonach Kolejorz planował odkupić winy w wyjątkowym dla niego czasie. Lech powstał w 1922 roku, więc sukces na stulecie istnienia stał się koniecznością. Udało się go osiągnąć pod wodzą Macieja Skorży po siedmiu chudych latach. Dublet w postaci mistrzostwa i Pucharu Polski smakowałby jeszcze lepiej, ale tego nie udało się dokonać. Przegrana w finale krajowego pucharu z Rakowem była prztyczkiem w nos, ale dzięki wygraniu Ekstraklasy odeszła w zapomnienie. Przed Lechem rysowała się perspektywa walki w europejskich pucharach. Liga Mistrzów to marzenie trudne do zrealizowania, ale nie aż tak trudne jak pokazał dwumecz z Karabachem Agdam. Rewanżowe spotkanie przegrane 1:5, pomimo majętności i umiejętności rywali, przeszło do historii największych wpadek polskich drużyn eksportowych. Na ławce Lecha w meczach z mistrzem Azerbejdżanu nie zasiadał już Skorża, który opuścił klub z powodów osobistych. Jego następcą został Holender John van den Brom. Kiepski start w lidze, przegrany Superpuchar i odpadnięcie we wstydliwym stylu z Karabachem podważyły jego kompetencje. Autostradę do fazy grupowej Ligi Konferencji, nie bez problemów, udało się jednak pokonać. Po wakacjach Lech odżył – i w Polsce, i w Europie. Rozbicie Villarrealu w ostatniej kolejce fazy grupowej było ukoronowaniem dobrego czasu i przesądziło o wyczekiwanym od lat utrzymaniu się w pucharach do wiosny.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Zdobywcy Pucharu Polski i Superpucharu, wicemistrzowie Polski, zdecydowany lider Ekstraklasy na koniec roku. Czy 2022 mógłby być jeszcze lepszy dla czołowej siły futbolu nad Wisłą? Tak! Do mistrzostwa Polski zabrakło zaledwie kilku punktów, a bolesnym cierniem stała się nieudana przygoda w eliminacjach Ligi Konferencji. Do pewnego momentu częstochowianie frunęli, w meczach z FK Astana i Spartakiem Trnawa nawet nie stracili bramki, odnieśli komplet zwycięstw. Drużyna Marka Papszuna miała klarowny cel. Ostatnią przeszkodą przed fazą grupową była Slavia Praga. Raków wygrał u siebie, ale na wyjeździe przegrał i odpadł. Brak szczęścia to zazwyczaj wyjaśnienie własnej niemocy. Być może tak też było w przypadku Rakowa. Kuriozalny swojak w domowym spotkaniu pomimo dominacji, niewykorzystanie 100-procentowych okazji w Pradze, gol przesądzający o odpadnięciu w ostatnich chwilach dogrywki… Porażka ze Slavią była jedną z nielicznych w 2022 roku. Team z Częstochowy w ciągu minionych dwunastu miesięcy przegrał czterokrotnie, ani razu na własnym terenie. Jeżeli chodzi o osiągnięcia ligowe w roku kalendarzowym, wyprzedził Kolejorza o kilkanaście punktów.
Skoro było tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? – można zapytać po roku w wykonaniu najważniejszej z reprezentacji. Pod względem wynikowym trudno się do czegokolwiek przyczepić. Chronologicznie: awans do mistrzostw świata – był, utrzymanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów – było, przebrnięcie po 36 latach fazy grupowej mundialu – było. Pomimo wymiernych sukcesów to nie był jednak rok pełen inspiracji. Biało-czerwoni momentami męczyli grą kibiców i chyba samych siebie. Selekcjoner Czesław Michniewicz uskuteczniał defensywną taktykę, która przyniosła oczekiwane rezultaty, choć pięć wygranych na 13 spotkań to statystyka daleka od zadowalającej. Pomimo zachowawczego nastawiania, Polacy nie byli w stanie sprawić kłopotów drużynom z europejskiego i światowego topu. Makiaweliczna taktyka pozwoliła ograć Szwedów w finale baraży o mundial oraz dwukrotnie Walijczyków w LN, ale wyjazdowy mecz z Belgami, domowy z Holendrami czy spotkanie fazy grupowej MŚ z Argentyną kazało poddać w wątpliwość obraną ścieżkę. Oczywiście Polacy na mundialu przegrali z dwiema najlepszymi drużynami na świecie, pogromcy z Beneluksu należą do elity europejskiego piłkarstwa, jednak niedosyt pozostał.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.