– Zagraliśmy dużo słabsze zawody, ale wygraliśmy poprzednie spotkanie ze Ruchem. Taki paradoks – stwierdził zawodnik Wisły Kraków, Łukasz Garguła po porażce z Górnikiem Zabrze 1:3.
– Teraz należy przeanalizować sobotni mecz, odpocząć i koncentrować się na spotkaniu z Zagłębiem. Mamy szanse wywalczyć tam trzy punkty i poprawić swoje miejsce w tabeli. Po ostatnim meczu przed przerwą zimową należy też właściwie przepracować okres przygotowawczy i ruszyć od samego początku z nowymi siłami” – mówił pomocnik Białej Gwiazdy.
Goście sprawili dużo problemów szykom obronnym gospodarzy, szczególnie podczas stałych fragmentów gry. – Myślę, że Górnik dobrze pracuje nad tym elementem i stara się wykorzystać stałe fragmenty. My może też byliśmy spóźnieni o te pół kroku, a goście dochodzili do sytuacji. Musimy wyciągnąć wnioski i zagrać skutecznie z Zagłębiem – stwierdził środkowy pomocnik Wisły.
– Trzy tygodnie temu sytuacja była jeszcze gorsza. Wydaje się, że tym spotkaniem była nawet szansa złapać kontakt z czołówką. Został ostatni mecz, musimy zagrać jak najlepiej i wygrać – powiedział Łukasz Garguła.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.