Gennaro Gattuso został poproszony o ocenienie zachowania Gianluigiego Buffona w meczu z Realem Madryt. Trener Milanu przyznał jednak, iż nie ma do tego prawa.
Na konferencji prasowej przed meczem Milan – Napoli trener gospodarzy był proszony o skomentowanie zachowania Gianluigiego Buffona w środowym meczu Ligi Mistrzów. Juventus Turyn w doliczonym czasie gry stracił gola, który zadecydował o odpadnięciu z rozgrywek. Kapitan „Starej Damy” nie zgadzał się jednak z decyzją sędziego o podyktowaniu rzutu karnego i naskoczył na Michaela Olivera. Buffon za agresywne zachowanie i obrażenie sędziego został ukarany czerwoną kartką. Po meczu zaś stwierdził, iż Anglik musi mieć kubeł na śmieci w miejscu, w którym powinien mieć serce.
– Jak mógłbym ocenić zachowanie Buffona? Przecież zdarzyło mi się dusić szkoleniowca przeciwników albo bluzgać na swojego byłego trenera. Jestem ostatnią osobą, która może prawić morały Buffonowi – stwierdził Gattuso, który przyznał, że podczas kariery piłkarskiej wielokrotnie rozrabiał. Przytoczone przez niego wydarzenia, to historie z 2011 roku. Najpierw w meczu Ligi Mistrzów złapał za szyję Joe Jordana (byłego piłkarza Milanu, a wówczas asystenta trenera Tottenhamu), a następnie uderzył go głową za co został zdyskwalifikowany na pięć meczów. Kilka miesięcy później zaś wdrapał się na trybuny, aby wraz z kibicami śpiewać obraźliwe piosenki o Leonardo, który po kilkunastu latach pracy w Milanie (jako piłkarz, dyrektor i szkoleniowiec) został trenerem Interu Mediolan.
Gattuso przyznał jednak, iż rozumie rozgoryczenie kibiców i piłkarzy Juventusu, ale jest dumny z tego, jak w Lidze Mistrzów zaprezentowały się włoskie zespoły.
Gennaro Gattuso na początku sezonu 2017/2018 został trenerem młodzieżowej drużyny Milanu. W listopadzie został trenerem pierwszego zespołu, a ostatnio przedłużył kontrakt do 2021 roku. Przez cztery miesiące był najsłabiej zarabiającym trenerem Serie A, ponieważ po przejęciu seniorskiej drużyny wciąż pracował na umowie z Primavery (młodzieżowy zespół).