Na zakończenie 23 kolejki Lechia Gdańsk podejmie Zagłębie Lubin.
Stokowiec może być zadowolony z ostatnich tygodni w wykonaniu Lechii.
Drużyna Piotra Stokowca gra w kratkę. W marcu Lechiści zanotowali zwycięstwo, remis i porażkę. Patrząc jednak na szerszą perspektywę to od odpadnięcia z Pucharu Polski gdańszczanie mogą pochwalić się bilansem 4-1-1. Marząc o miejscu na podium na koniec sezonu Lechia nie może gubić punktów domowych meczach.
Zagłębie w dwóch ostatnich spotkaniach straciło sześć bramek. Miedziowi wcześniej rozbili Cracovię i Jagę, więc ich forma jest daleka od stabilnej. Trener Martin Sevela miał o czym myśleć i nad czym pracować w czasie przerwy reprezentacyjnej.
– Okres przerwy na kadrę podzieliliśmy na kilka mikrocykli, a następnie rozpoczęliśmy bezpośrednie przygotowania do meczu z Zagłębiem Lubin. Jestem zadowolony z pracy, którą wykonaliśmy. Wierzę, że ta sytuacja kadrowa będzie coraz lepsza – powiedział Stokowiec na przedmeczowej konferencji.
Sędzią spotkania będzie Krzysztof Jakubik z Siedlec. Początek meczu o 20:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.