Przejdź do treści
Gdynia oddycha futbolem

Polska Ekstraklasa

Gdynia oddycha futbolem

Człowiek, który w roli asystenta selekcjonerów był na mundialu i Pucharze Narodów Afryki cieszy się, że może pracować w Polsce. Aleksandar Rogić, trener Arki Gdynia, to absolutny pasjonat futbolu, dostrzegający wielki potencjał naszej Ekstraklasie. – Z tej ligi wyszedł przecież Robert Lewandowski – podkreśla serbski szkoleniowiec.

Aleksandar Rogić wyprowadził już Arkę ze strefy spadkowej. Jak pójdzie mu wiosną? (fot. Piotr Kucza/400mm.pl)


Powinienem zapytać: co pan tutaj robi?
Obserwowałem polską Ekstraklasę od kilku lat – mówi Rogić. – To świetne miejsce do pracy dla trenera, szybko się o tym przekonałem. Infrastruktura, atmosfera na meczach, zainteresowanie mediów, sposób pokazywania ligi w telewizji – bardzo dobre, ale nie zapominam o poziomie sportowym. W Polsce nie brakuje zawodników z ogromnym potencjałem i nie można na to patrzeć tylko przez pryzmat wyników w europejskich pucharach. Przecież Ekstraklasa daje do najmocniejszych lig bardzo dobrze przygotowanych piłkarzy. W Serbii ostatnio Crvena Zvezda przebija się do fazy grupowej Ligi Mistrzów, grała w Lidze Europy, Partizan występuje tam obecnie, ale wasza ligowa piłka jest lepsza. W mojej ojczyźnie dominują dwa zespoły, w Polsce nie ma na takie coś szans. Każda drużyna może wygrać z każdą, każda może coś zaoferować. Podkreślam, że polska Ekstraklasa jest wyśmienitym miejscem pracy dla zawodników i szkoleniowców.

A jak w takim razie ocenia pan system polskiej Ekstraklasy z play-offem po sezonie zasadniczym?
Nie zwracam na to uwagi. Mnie interesuje, aby by przygotować podopiecznych do poszczególnych meczów, robię swoje tak, jak w innych miejscach, gdzie pracowałem. Jestem człowiekiem futbolu i wszędzie czuję się dobrze, cieszę się, że ktoś mi ufa. W Polsce mogę się skupiać tylko na piłce. Podoba mi się, że nie przesadza się u was z dyskusjami: czy powinien być karny w meczu, czy nie, czy sędzia jest, czy nie jest kibicem jednej z drużyn. Futbol zajmuje zawsze centralny punkt.

Mówi pan po polsku?
Polski jest podobny do serbskiego, więc powoli zaczynam się uczyć waszego języka. Wziąłbym się za to mocniej, niestety brakuje czasu. Mówię w szatni po angielsku i każdy to rozumie, a ja stopniowo łapię polskie słówka. Ważne, że znam język piłkarski, a piłkarze rozumieją, co im chcę przekazać.

Dobrze się panu współpracuje z dyrektorem Arki, Antonim Łukasiewiczem?
Antoni to super człowiek, współpracujemy bez zarzutów. On mi pomógł zaadaptować się w Polsce, w Gdyni, w klubie. Widzę, ile ma w sobie energii, jak to przekłada na klub i udziela mi się to wszystko. Duże wsparcie mam także od innej legendy Arki, Krzysztofa Sobieraja, jeszcze nie tak dawno czynnego zawodnika. To wspaniały asystent, z osobowością, czuć, że ma autorytet w szatni, także z racji tego, że był kapitanem drużyny. Tworzymy rodzinę Arki Gdynia, a dla mnie to klub o niesamowitych perspektywach, z rzeszą oddanych kibiców. To miasto oddycha futbolem.

Widzi pan w swoim składzie zawodników, którzy mogą trafić do reprezentacji Polski?
Na pewno bardzo utalentowanym chłopakiem jest Młyński, a ma do piłki nożnej bardzo dobry charakter. Rozmawiam z nim często i widzę, że chce się rozwijać, słucha uważnie tego, co się mu przekazuje. Miał w krótkim odstępie czasu dwie kontuzje i próbujemy mu pomóc, by w przyszłości ograniczyć możliwość ich powtarzania. Każdy piłkarz powinien dbać o swoje ciało, o odżywanie, a trenerzy są po to by zawodnikom pomagać.

U nas często mówi się, że polscy piłkarze mają niezbyt odpowiednią mentalność. Zgodzi się pan z tym?
Nie. Nie widzę w polskich zawodnikach jakiś negatywów. Mają dobre charaktery do sportu, są silni, pracowici. Jeśli coś trzeba poprawić to może poziom wyszkolenia technicznego. Nie zamierzam się przemądrzać, tym bardziej że zaliczam Polskę do grupy najbardziej piłkarskich krajów Europy. Macie 40 milionów mieszkańców i, co się z tym wiąże, możecie więcej z tego wycisnąć. Wiecie sami, gdzie macie największe rezerwy. Mentalnie wszystko jest na pewno w najlepszym porządku, ale tak naprawdę w Polsce jestem za krótko, by oceniać.

TYGODNIK „PIŁKA NOŻNA” DOSTĘPNY TAKŻE W FORMIE E-WYDAŃ. POBIERZ TUTAJ (link działa tylko na smartfonach i tabletach)

Pracował pan z wielkimi trenerami. Kto był najlepszy?
Nie chce być subiektywny, ze współpracy z każdym byłem zadowolony, ale bardzo pasowała mi filozofia Radomira Anticia. Wpływ na nią miał fakt, że długo mieszkał w Hiszpanii, przesiąkł tamtejszą kulturą. Miałem przyjemność z nim działać dłużej, a cały czas utrzymujemy kontakt. Zatem gdybym miał powiedzieć kto był najlepszy, wskazałbym właśnie Anticia.

Co to za uczucie pracować z kadrą swojej ojczyzny na mundialu?
Nie skończyłem jeszcze 29 lat i znalazłem się w sztabie Serbii jako asystent selekcjonera na World Cup 2010. Byłem najmłodszym trenerem w historii krajów byłej Jugosławii, który pojechał na mundial. Lubię jednak pracować w klubach, codziennie mieć kontrolę nad tym co się dzieje, lecz finały mistrzostw świata to coś najpiękniejszego, co może spotkać człowieka funkcjonującego w futbolu. Udział w mundialu wiąże się z odpowiedzialnością, presją, a otoczka turnieju sprawia, że chciałbyś by te chwile trwały i trwały. Samo zakwalifikowanie się do mundialu, to dla każdego kraju to piękna sprawa. Dzięki temu zyskuje cała dyscyplina i nie tylko. W Serbii nigdy nie jesteśmy zadowoleni z wyników. Ostatnio – w 2010 i 2018 roku liczyliśmy na ćwierćfinały, a nawet nie wyszliśmy z grupy. Polska takie rozczarowanie przeżyła także niedawno w Rosji i też pewnie do dziś zastanawiacie się dlaczego zespół z Lewandowskim nie spełnił nadziei. To jest piłka, a na mundial każdy jedzie by się pokazać.

Pan w CV ma jeszcze Puchar Narodów Afryki. Dużo się pan na tym turnieju nauczył?
Mam wrażenie, że afrykańscy piłkarze podchodzą do tego turnieju jeszcze poważniej niż do mundialu. Puchar Narodów Afryki tkwi w świadomości i kulturze mieszkańców tego kontynentu. W Ghanie imprezą żył chyba każdy mieszkaniec, liczono na złoto, a skończyło się na czwartej lokacie. Turniej w Gabonie i Gwinei Równikowej dał mi cenne doświadczenie, które pożytkuję w innych krajach. Cieszę się, że mogłem poznać piłkę nożną w różnych zakątkach świata, łatwiej mi dzięki temu pracować w zespole złożonym z piłkarzy o wielu narodowościach. 

Jakie ma pan marzenia?
Nie wiem, po prostu lubię futbol i cieszę się nim. Nie narzekałem, gdy pracowałem w Estonii, w zasadzie startowałem tam w roli pierwszego trenera. Właśnie w tym nadbałtyckim kraju robiłem kurs UEFA i zdobyłem dwa pierwsze trofea w karierze. Teraz realizuję się w Gdyni. Jeszcze nie zdążyłem poznać tego pięknego miasta, bo brakuje czasu. Jestem szczęśliwy w Arce i powtórzę, że to wielki klub i pragnę się w nim pokazać z jak najlepszej strony.

Serbia awansuje do finałów Euro 2020?
Wierzę, że tak. Mamy bardzo dobry zespół, ale trzeba w barażu ograć Norwegię, potem jeszcze jednego rywala i dopiero dostaniemy się do turnieju finałowego. Trochę już nas nie było na Euro, ja pamiętam jeszcze imprezę z 2000 roku gdy występowaliśmy pod szyldem Jugosławia. Jako kraj potrzebujemy grać w wielkich turniejach, dla dobra piłki nożnej – klubowej, ale i amatorskiej. Mamy dobrych piłkarzy, trenerów, Crvena Zvezda i Partizan występują w fazach grupowych europejskich pucharów, teraz za ciosem musi pójść drużyna narodowa. Polsce możemy na pewno pozazdrościć infrastruktury, pięknych stadionów, ale wy jesteście wzorcem dla całej Europy Środkowej. Ligi też nie możecie się wstydzić, a gra tu choćby Filip Mladenović, aktualny reprezentant Serbii, w mojej opinii bardzo dobry lewy obrońca. Robi nam dobrą opinię w Polsce. 

A jak pan ocenia siłę reprezentacji Polski?
Tabela eliminacji Euro 2020 mówi wszystko. Nie wyszedł wam mundial w Rosji, ale macie bardzo dobrych piłkarzy, z mocnych ligi europejskich, no i tego niesamowitego Lewandowskiego. To po Leo Messim i Cristiano Ronaldo trzeci piłkarz świata. Jak trafi z formą na Euro, to Polska może zajść daleko. Nie ukrywam, że kapitalne wrażenie robi na mnie Stadion Narodowy w Warszawie szczelnie wypełniany podczas spotkań reprezentacji Polski. Ogólnie jesteście mocno sportowym krajem, a jak grają w różnych dyscyplinach drużyny narodowe, nie da się tego nie zauważyć.

JAROMIR KRUK

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 51/2019)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej