Gdzie jest Juve z zeszłego sezonu? „Potrzebujemy czasu”
W sobotni wieczór Juventus po raz kolejny stracił punkty, tym razem z Chievo. Kibice zaczynają się zastanawiać, czy przemeblowanie składu było dobry pomysłem, ale Massimiliano Allegri uspokaja. – Nastawienie do gry było dobre – mówi.
Sztab szkoleniowy Juventusu nie ma powodów do zadowolenia(foto: Łukasz Skwiot)
Juventus po trzech ligowych kolejkach ma na koncie jedynie jeden punkt, który zdobył właśnie w sobotę w starciu z piłkarzami z Werony. Wcześniej Stara Dama przegrała spotkania z Udinese i Romą. W Turynie kibice winą za taki stan rzeczy częściowo zrzucają na przemeblowanie składu, jakiego włodarze bianconerich dokonali latem. Do Stanów Zjednoczonych przeniósł się architekt Andrea Pirlo, do Bayernu walczak Arturo Vidal, a snajper Carlos Tevez powędrował do Boca Juniors.
W sobotę Stara Dama wprawdzie stwarzała sobie sytuacje do strzelenia bramki, ale równie często wpuszczała we własne pole karne graczy Chievo. – Pełen skład miałem do dyspozycji tylko przez trzy dni – ze względu na zgrupowania reprezentacji oraz piłkarzy, który dopiero do nas dołączyli i potrzebują czasu na aklimatyzację – narzeka trener Allegri. – Spodobałby mi się sukces osiągnięty od razu, ale musimy być realistami, trzeba zaakceptować sytuację w tabeli, koncentrując się na meczach – dodaje.
W meczu Starej Damy z Chievo zagrało w sumie pięciu nowo pozyskanych zawodników. Trener chce dać im trochę czasu na zgranie się z resztą drużyny. – Musimy skończyć rozmowy o piłkarzach, którzy byli tutaj w zeszłych sezonie. To nowy zespół z wieloma nowymi graczami. Potrzeba nam czasu – kończy Allegri.
Przed piłkarzami Juventusu starcie z bardzo silnym rywalem. We wtorek Stara Dama rozpocznie zmagania w Lidze Mistrzów meczem przeciwko Manchesterowi City.