Nie ma chyba kibica piłkarskiego, który przeszedłby obojętnie obok sylwetki Jose Mourinho. Dlatego światowe media poświęcają Portugalczykowi tak dużo miejsca. A konkretnie jego przyszłości, która dzisiaj nie jest w 100 procentach jasna.
The Special One ma ciekawą osobowość, natomiast jego wypowiedzi zawsze wywołują ogromne emocje. To dlatego, że Portugalczyk zazwyczaj nie sili się na banalne słowa, ale mówi to, co myśli. Może sobie pozwolić na kontrowersyjne wypowiedzi, bo najzwyczajniej w świecie bronią go wyniki. Pomimo 50 lat na karku, co jak na szkoleniowca oznacza przecież jeszcze wiele sezonów na ławce trenerskiej, Mourinho osiągnął już bardzo wiele. A jaka będzie jego przyszłość?
Na ten moment Portugalczyk ma ważny kontrakt z Realem do końca czerwca 2016 roku. Trudno powiedzieć, czy wytrzyma tak długo na Santiago Bernabeu. Obecny sezon nie jest do końca satysfakcjonujący dla kibiców Królewskich. Ich drużyna ma już raczej jedynie matematyczne szanse na mistrzostwo Hiszpanii. Dlatego jeśli Mourinho chce uratować twarz, to musi doprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Królewscy mają jeszcze szanse na Puchar Hiszpanii, ale ewentualne jego zdobycie bez triumfu w Champions League nie zostanie uznane za sukces.
W Lidze Mistrzów w drodze po najcenniejszy puchar w Europie Real musi ograć jeszcze trzech przeciwników. W 1/4 finału Champions League już dzisiaj Królewscy zmierzą się z Galatasaray Stambuł. A co się stanie, gdy drużyna Mourinho zawiedzie i nie odniesie ostatecznego triumfu w Champions League?
Wówczas bardzo realny stanie się scenariusz, w którym Mourinho pożegna się z Santiago Bernabeu. Sam Portugalczyk od czasu do czasu podkręca spekulacje deklarując, że marzy o powrocie do Anglii. – Pewnie któregoś dnia wrócę do Anglii. Chelsea? Ten klub znaczy dla mnie coś więcej niż inne drużyny. Chelsea znajduje się w moim sercu, podobnie jak Inter – powiedział w jednym z wywiadów Portugalczyk. Media angielskie oraz włoskie oszalały.
Czołowe dzienniki w Italii zaczęły łączyć Mourinho z Interem, który po odejściu Portugalczyka nigdy tak naprawdę nie odzyskał dawnego blasku. Wiadomość o powrocie 50-letniego trenera od razu jednak brzmiały nieprawdopodobnie, gdyż nerazzurri od jakiegoś czasu stosują politykę zaciskania pasa, a Mourinho jest najlepiej zarabiającym trenerem świata. – Zachwyca mnie lojalność i miłość Mourinho do Interu. To prawda, że wymieniłem z nim kilka kurtuazyjnych wiadomości. Powrót? Nie ma na to warunków – rozwiał wszelkie wątpliwości Massimo Moratti, szef włoskiego klubu.
W takim wypadku pozostaje powrót do Chelsea. Część angielskich mediów już obwieściła, że taki scenariusz jest po zakończeniu obecnego sezonu przesądzony. Należy jednak pamiętać, że Anglicy często mylą się w swoich przewidywaniach. Mimo to wieki „come back” do The Blues wydaje się realny. W klubie z Londynu, gdzie Mourinho ma dom, od dłuższego czasu nie może popracować spokojnie jeden trener. Roman Abramowicz podobno dojrzał do kolejnego zatrudnienia portugalskiego szkoleniowca, który miałby władzę nad funkcjonowaniem każdego obszaru w klubie. Rosyjski miliarder chyba w końcu zauważył, że jeśli chce seriami zdobywać trofea, to potrzebuje charyzmatycznego szkoleniowca, któremu zaufa na dłużej.
Tak naprawdę dzisiaj niczego nie można być pewnym. Wiadomo jedynie tyle, że Mourinho w wielu klubach na całym świecie byłby niezwykle mile widziany. W Madrycie często był krytykowany, ale po masowych spekulacjach w europejskich mediach kibice Realu zapowiedzieli manifestacje, podczas której będą domagać się pozostania Portugalczyka. Czy to go przekona?
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.