Rok
po roku w Hiszpanii pojawia się ten sam dylemat: gdzie rozegrać
finał krajowego pucharu? W tym sezonie decydujący mecz Copa del Rey
pierwotnie miał się odbyć na Estadio Santiago Bernabeu. Istnieje
jednak duże prawdopodobieństwo, że arena tegorocznego finału
zostanie ostatecznie zmieniona.
Foto: Cezary Musiał
Wszystko
za sprawą kibiców Barcelony, którzy kwestionują decyzję o
rozegraniu finału na obiekcie swojego odwiecznego rywala – Realu
Madryt. Fani Dumy Katalonii woleliby, aby ich drużyna zagrała o
krajowe trofeum na innym stadionie.
W
tej sytuacji poważnym kandydatem do zorganizowania spotkania
finałowego Copa del Rey staje się inny madrycki obiekt, Estadio
Vicente Calderon. Władze Atletico pozytywnie odniosły się do
takiego pomysłu.
Za
stadionem Los Colchoneros przemawia jeszcze jeden fakt: obecny sezon
jest ostatnim, podczas którego na Vicente Calderon rozgrywane są
mecze piłki nożnej. Począwszy od lipca 2017 roku Atletico zostanie
gospodarzem nowego obiektu – będzie to stadion o nazwie Wanda
Metropolitano. Ewentualny finał Pucharu Króla byłby więc godnym
pożegnaniem z wielką piłką dla obiektu usytuowanego nad rzeką
Manzanares.
Decydujący
mecz Copa del Rey w sezonie 2016/17 zostanie rozegrany 27 maja.
Pierwszym finalistą została wczoraj Barcelona, która w dwumeczu
uporała się z Atletico. Rywalem Barcy w finale będzie zwycięzca
rywalizacji pomiędzy Celtą Vigo a Deportivo Alaves.
Dla Barcelony będzie to już czwarty z rzędu finał Pucharu Króla. Począwszy od 2014 roku Blaugrana triumfowała w tych rozgrywkach dwukrotnie, a raz musiała uznać wyższość Realu Madryt.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.