Bayern Monachium dość gładko uporał się z Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Bawarczycy nie mieli żadnych problemów z wyeliminowaniem The Blues, a bohaterem dwumeczu został Robert Lewandowski.
Dla tego człowieka nie ma żadnych granic (fot. Łukasz Skwiot)
Mistrz Niemiec jeszcze przed pandemiczną przerwą wygrał z Chelsea w Londynie (3:0), a w sobotni wieczór potwierdził swoją wyższość nad rywalem, ogrywając go na własnym boisku (4:1).
Jak więc łatwo policzyć, Bayern zdobył w dwumeczu aż siedem goli i jak się okazało, przy wszystkich swój udział miał właśnie Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski strzelił w tej rywalizacji trzy gole i zapisał na swoim koncie cztery asysty przy trafieniach kolegów.
Statystyczny serwis „Opta” wyliczył, że napastnik Bayernu jest pierwszym zawodnikiem od kilkunastu lat, któremu w Champions League udało się zdobyć w dwumeczu z jednym rywalem więcej niż trzy gole i asysty. Wcześniej takie sztuki dokonał Luis Figo, który jako zawodnik Realu Madryt rozegrał znakomite zawody przeciwko Romie.
To jednak nie wszystko, czym Robert Lewandowski może się pochwalić. Polak stał się również pierwszym zawodnikiem Bayernu, który zdobywał gole w siedmiu kolejnych meczach Ligi Mistrzów, a także najskuteczniejszym graczem swojego klubu w jednym sezonie tych rozgrywek. Aktualnie „Lewy” ma na swoim koncie 13 trafień i tym samym wyprzedził poprzedniego rekordzistę, a więc Mario Gomeza, który w sezonie 2011-12 zgromadził 12 goli.
Wysoka forma Polaka w tym sezonie sprawia, że jest on niekwestionowanym pewniakiem do tego, by zostać królem strzelców Champions League. Będzie on więc drugim piłkarzem obok Neymara, któremu od 2007 roku udało się przerwać hegemonię wspomnianych Messiego i Ronaldo.
7 – Robert Lewandowski was involved in all seven of Bayern Munich’s goals against Chelsea in the Champions League this season (3 goals, 4 assists). He was the first player to register 3+ goals and assists against an opponent in a season since Luis Figo in 2004/05 vs Roma. Heaven. pic.twitter.com/6YnMObD34i
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.