Gdzie trafi Lewy? Saga trwa, zbliżamy się do granic absurdu
Robert Lewandowski to znakomity piłkarz. Gracza z takimi perspektywami nie mieliśmy od dekad. Wspaniale prezentuje się w grze tyłem do bramki, poprawił skuteczność, jest znakomicie wyszkolony technicznie – nic więc dziwnego, że interesują się nim mocne, europejskie marki…
Lewandowski wciąż nie podpisał nowego kontraktu z Borussią, więc media – szczególnie te polskie – szaleją. Lewy w Arsenalu! Lewy w Bayernie! Lewy w Chelsea! Polak do PSG! Nagłówki można mnożyć, szkoda tylko, że zdecydowana większość z nich to opowieści wyssane z palca.
„Piłka Nożna” już dobrych kilka dni temu, po rozmowie z menedżerem piłkarza informowała, że w grę wchodzą tylko i wyłącznie trzy opcje: Chelsea, Manchester United oraz ta najpoważniejsza – pozostanie w Dortmundzie, jak na razie bez podpisywania umów z kimkolwiek.
W poniedziałek zachodnie media, a za nimi wiele polskich serwisów, pisało o możliwej przeprowadzce Lewandowskiego do Londynu, ale nie do Chelsea, a Arsenalu. Nonsens! We wtorek dziennik Fakt pisze natomiast o zainteresowaniu Manchesteru United. Lewy przeszedłby do ekipy z Old Trafford tylko w momencie, gdy z Wysp do Paryża przeprowadziłby się Wayne Rooney. Ciężko jednak przypuszczać, że reprezentant Anglii zdecyduje się na taki krok.
Najbardziej prawdopodobne jest więc pozostanie w BVB. Już w tym tygodniu Lewandowski kończy urlop i rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W czwartek piłkarz ze swoim menedżerem spotkają się z przedstawicielami Borussii i porozmawiają o przyszłości. Jeśli jednak strony nie dojdą do porozumienia, nie będzie to przecież oznaczało rezygnacji z usług Lewego. Polak ma ważny kontrakt w BVB jeszcze przez dwa lata. Nie oszukujmy się więc, szanse na transfer Lewandowskiego jeszcze w letnim okienku transferowym wydają się być nie wyższe, niż raptem kilka procent.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.