Sylwester Patejuk to jeden z największych wygranych poprzedniego sezonu. Piłkarz Podbeskidzia zyskał sympatię kibiców nie tylko „amerykańską” opowieścią w stylu od pucybuta do milionera, ale przede wszystkim bardzo dobrą grą.
Ta nie umknęła uwadze osobom odpowiedzialnym za transfery w ekstraklasowych klubach.
Pierwotnie mówiło się, że Patejuka będzie chciała w swoich szeregach warszawska Legia. Wojskowi nie złożyli jednak oferty. Zrobili to natomiast działacze Lechii Gdańsk, Górnika Zabrze oraz Piasta Gliwice.
Podbeskidzie również chce zatrzymać swoją gwiazdę i przedstawiło ofertę nowego kontraktu. Patejuk wciąż się waha i nie podjął jeszcze decyzji. Ta spodziewana jest w przyszłym tygodniu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.