Cwetan Genkow w czwartkowe przedpołudnie przyleciał do Krakowa i negocjuje warunki kontraktu z Wisłą. – To klub z historią i pięknymi tradycjami. Drużyna ma duże ambicje, podoba mi się to i dlatego chcę w niej grać – powiedział Bułgar, cytowany na łamach oficjalnej strony klubu.
– Wisła była najbardziej zainteresowana podpisaniem umowy z Cwetanem – dodał menedżer zawodnika, który wraz z nim przyleciał dziś do Polski. Genkowa nie zraża fakt, że przed rokiem w Krakowie nie poradził sobie jego rodak Georgi Christow. – To jego problem. Ja będę chciał dać z siebie wszystko i pomóc zespołowi – zapewnia.
Jeśli napastnik Dynama Moskwa dojdzie do porozumienia z władzami Wisły, poleci na rozpoczynające się jutro zgrupowanie w hiszpańskiej Olivie.
Genkow to były król strzelców ligi bułgarskiej. Łącznie na boiskach pierwszej ligi swojego kraju rozegrał 86 spotkań, strzelając aż 49 goli. W Dynamie Moskwa nie udało mu się na dłużej zagościć w pierwszym składzie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.