Wciąż nie wiadomo, gdzie w rundzie wiosennej będzie występował Arkadiusz Piech. Napastnikowi Ruchu Chorzów kończy się umowa i niewykluczone, że będzie on kontynuował swoją karierę poza granicami Polski.
Najlepszego snajpera Niebieskich łączy się m.in. z klubami z Niemiec, Turcji czy Rosji. Głos w sprawie zabrał Radosław Gilewicz, którego zdaniem Piech nie poradziłby sobie w Bundeslidze. – Przeczytałem gdzieś, że było zainteresowanie z Bundesligi. Powiem szczerze, że troszeczkę się śmieję, bo Arek nie jest piłkarzem na Bundesligę, on nie ma tych umiejętności – wyznał.
– Wiemy, że rynek jest bardzo trudny i nie jest łatwo sprzedać piłkarza. Nie wiem, czy będzie tak łatwo w przypadku Piecha, choć to jest ostatni dzwonek, żeby ten chłopak jeszcze gdzieś sobie pograł. Sam jestem ciekaw, czy trafi do Rosji, czy Turcji. Myślę, że to są idealne kierunki dla niego – dodał Gilewicz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.