Gilewicz zadowolony z nowych wzmocnień „Czarnych Koszul”
Waleczny Sikorski, inteligentny Jež i szybki, grający ofensywnie Bonin – tak nowych piłkarzy Polonii Warszawa określił jej były napastnik, Radosław Gilewicz.
– Daniel Sikorski to piłkarz ambitny i bardzo waleczny, który nie boi się żadnych wyzwań, ani konkurencji. Ma ogromny potencjał. Cechuje go podejście nie typowo polskie, tylko zagraniczne, niemiecko-austriackie, co pokazał w ostatnich miesiącach w Górniku. On wie, co to rywalizacja, bo przez wiele lat na Zachodzie walczył o miejsce w składzie. Jestem bardzo ciekawy, jak w obliczu konkurenta będzie się zachowywał Artur Sobiech. Prawda jest taka, że w Ruchu nie miał sobie równych, a w tym sezonie w Polonii Daniel Gołębiewski właściwie nie był dla niego konkurencją – stwierdził Gilewicz.
– Jeśli zaś chodzi o Roberta Jeża, to szatni jest absolutnym liderem. Przy ogromnych problemach Górnika Zabrze starał się podbudowywać młodych chłopaków z drużyny. Jest bardzo spokojny, jego pozytywne myślenie udziela się innym. Robert jest kimś. Autorytetem, który swoimi umiejętnościami piłkarskimi na pewno wzbudzi szacunek zawodników Polonii – dodał Gilewicz.
– Natomiast Bonin w ostatnich latach dawał dużo Górnikowi. Ciekawe, jak będzie zachowywał się w tak dobrym zespole, jakim jest Polonia. Czy da sobie radę? Osobiście ogromnym zwolennikiem Bonina nie jestem. Uważam, że konkurencja jest bardzo duża i są lepsi od niego. Nie chcę go jednak w żadnym stopniu skreślać. Wszystko rozstrzygnie czas – zaznaczył były reprezentant Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.