Jeszcze
cztery miesiące temu odejście Oliviera Giroud z Chelsea wydawało
się przesądzone. Tymczasem 33-letni napastnik może wkrótce
podpisać nowy kontrakt z klubem.
Profesjonalną postawą w styczniu i grą w lutym Oliviera Giroud przekonał do siebie menedżera Franka Lamparda (foto: Reuters)
Giroud
chciał zmienić otoczenie już w zimowym oknie transferowym, po bardzo
rozczarowującej pierwszej części sezonu, podczas której wystąpił
w zaledwie pięciu meczach Premier League. Wszystko wskazywało na
to, że dla Francuza nie ma już miejsca na Stamford Bridge. Tym bardziej, że sporo
mówiło się o zainteresowaniu ze strony Interu.
Sytuację
zmieniła kontuzja, której w lutym doznał podstawowy napastnik The
Blues, Tammy Abraham. Wtedy szansę otrzymał Giroud. Doświadczony
zawodnik zdobył dwie bramki w czterech ligowych spotkaniach,
wystąpił również w meczu z Bayernem Monachium w 1/8 finału
Champions League, zagrał przeciwko Liverpoolowi w V rundzie Pucharu
Anglii. Docenił go Frank Lampard.
–
W tamtym okresie pokazał, że jest wielkim profesjonalistą i
wspaniałym człowiekiem. Wszyscy wiemy, że interesowały się nim
inne kluby, ale mimo tego zachowywał się nieskazitelnie. Mam do
niego wielki szacunek – stwierdził menedżer Chelsea.
Postawa
Francuza tuż przed przerwaniem rozgrywek w Anglii może mu przynieść
nową umowę. Jak informuje BBC, istnieje duża szansa, że Giroud
przedłuży o rok wygasający w czerwcu kontrakt.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.