Olivier Giroud wrócił niedawno do gry i składu Arsenalu. Francuz od razu rozpoczął strzelanie dla Kanonierów i jak przyznał, nie zamierza oddawać miejsca w podstawowej jedenastce. – Mój czas na pewno nadejdzie – powiedział.
Olivier Giroud zamierza walczyć o miejsce w podstawowym składzie (foto: Ł.Skwiot)
Reprezentant Francji od początku sezonu zmagał się z problemami zdrowotnymi, a w tym czasie jego miejsce w ataku Arsenalu zajęli Theo Walcott i Alexis Sanchez, którzy strzelali gola za golem i wydawało się, że Giroud będzie miał problem z powrotem do gry w pierwszym zespole.
Podczas niedawnego meczu ligowego z Sunderlandem Francuz wszedł z ławki i strzelił dwa gole, a jedno trafienie dorzucił w trakcie starcia z Łudogorcem Razgrad w Champions League. – Muszę więcej grać. Mam zamiar ciężko pracować na treningach i wrócić do optymalnej dyspozycji – dodał.
– Każdy wielki klub ma w swojej kadrze kilku bardzo dobrych napastników. Każdy z nas może grać samotnie, ale możemy również występować razem na boisku – kontynuował.
30-latek wystąpił od początku sezonu w siedmiu spotkaniach w barwach Kanonierów. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole i zapisać na swoim koncie dwie asysty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.