GKS Katowice w zakończonym spotkaniu wygrał na własnym boisku ze Stomilem (2:1). Taki rezultat oznacza dla olsztynian pierwszą porażkę od meczu z Miedzią.
Stomil ostatnio nie zachwyca – co prawda nie przegrał od czterech meczów, jednak tylko jeden z nich wygrał. Nie lepiej prezentował się również GKS – trzy ostatnie starcia przyniosły katowiczanom zaledwie jeden punkt.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze. Po dwudziestu minutach prowadzili za sprawą Goncerza, który wykorzystał akcję sam na sam z bramkarzem olsztynian. Przez długie minuty nie działo się nic ciekawego, a dopiero w drugiej połowie dobrą okazję do wyrównania miał Stomil, jednak Jamróz fatalnie przestrzelił. Na kwadrans przed zakończeniem meczu olsztynianie jednak wyrównali. Na bramkę Dobrolińskiego uderzył Szymonowicz i bramkarz zmuszony był do kapitulacji. GKS grał jednak do końca i w ostatniej akcji zwycięstwo zapewnił mu Zapotoczny.
W następnej kolejce GKS czeka wyjazd do Ząbek, natomiast piłkarze z Olsztyna zagrają na własnym boisku z Chojniczanką. Po sobotnim spotkaniu Stomil zajmuje piątą lokatę, natomiast katowiczanie dziewiątą.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.