W pierwszym meczu 14. kolejki
I ligi Chrobry Głogów pokonał 2:1 GKS Tychy. Tym samym tyska drużyna wciąż
pozostaje bez wyjazdowego zwycięstwa w sezonie 2014/15.
Chrobry Głogów odniósł cenne zwycięstwo na swoim stadionie
Przed piątkowym spotkaniem ciężko było wskazać
faworyta: drużyny dzieliła w tabeli różnica zaledwie dwóch punktów, a każda ze
stron bardzo potrzebowała punktów aby uciec od strefy spadkowej.
Rozgrywany w Głogowie mecz rozpoczął się znakomicie dla gospodarzy, bowiem już w czwartej minucie bramkę zdobył Michał Ilków-Gołąb. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej części gry podopieczni Ireneusza Mamrota strzelili drugiego gola: uderzenie Damiana Piotrowskiego z rzutu karnego obronił Piotr Misztal, ale wobec dobitki pomocnika Chrobrego był już bezradny. Na przerwę gospodarze schodzili więc z dwubramkowym prowadzeniem.
W 56. minucie trener Przemysław Cecherz zdecydował się na zmianę – w miejsce Roberta Dymowskiego na boisku pojawił się Paweł Smółka. Roszada okazała się niezwykle trafna, bowiem pięć minut później Smółka świętował zdobycie gola. Wydawało się, że goście pójdą za ciosem i powalczą w tym spotkaniu przynajmniej o remis. Ten gol okazał się być jednak wszystkim, na co tego wieczoru stać było GKS Tychy.
Niewykluczone, że porażka w Głogowie przesądzi o losie Przemysława Cecherza. Po odpadnięciu z Pucharu Polski z II-ligowymi Błękitnymi Stargard Szczeciński oraz generalnie słabej postawie w lidze (15. miejsce w tabeli) wiele mówiło się w Tychach o możliwej zmianie szkoleniowca. Wśród potencjalnych kandydatów na nowego trenera wymienia się m.in. Marcina Brosza.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.